Obsługiwane przez usługę Blogger.

Analiza kadr na sezon 2017/18 - Niemcy

by - 7:48 PM

W naszym zestawieniu ekip przenosimy się tym razem za zachodnią granicę Polski do kraju piwem i kiełbasą płynącym. Przed Wami drużyna niemiecka. Zespół ten w ostatnich sezonach żartobliwie nazywany jest szpitalem, ponieważ wielu jego zawodników zmaga się z kontuzjami. Wykluczony ze startów jest chociażby bardzo utytułowany Severin Freund. Mimo to skoczkowie z tego kraju są nadal groźnymi rywalami. Na kogo trzeba uważać najbardziej?

Andreas Wellinger


W Letnim Grand Prix - 16. miejsce
W zeszłorocznym Pucharze Świata - 4. miejsce

Ulubieniec damskiej części publiczności zdecydowanie ma największe szanse z Niemców na dobre występy w przyszłym sezonie. Podobnie jak w zeszłym, będzie bardzo groźny w każdym konkursie. Uważać trzeba też na niego podczas imprez mistrzowskich. Milka Boy może chcieć ukraść show innym zawodnikom. Andreas znajduje się teraz w idealnym wieku na osiąganie sukcesów. A na podium prezentuje się świetnie, co na pewno potwierdzi każda jego wielbicielka.

Markus Eisenbichler


W Letnim Grand Prix - 54. miejsce
W zeszłorocznym Pucharze Świata - 8. miejsce

Jaki Eisenbichler jest każdy widzi - ekspresyjnie się cieszy, bywa nieobliczalny. Właśnie jego nieobliczalność może mu pomóc w przyszłym sezonie. Lato nie było dla niego zbyt pracowite, wystartował tylko w dwóch konkursach. Możliwe, że próbował oszczędzać siły na zimę. Na pewno będzie ważnym punktem niemieckiej drużyny, ale i indywidualnie może sprawić niespodziankę.

Richard Freitag


W Letnim Grand Prix - 60. miejsce
W zeszłorocznym Pucharze Świata - 13. miejsce

Trzeci skoczek niemieckiej kadry nadal nie pokazał w pełni swojego potencjału. Lata lecą, a występy Richiego przypominają burzę hormonalną u nastoletniej fanki Domena Prevca, po dobrych skokach przychodzą absolutnie słabe. Jeżeli skoczek nie ustabilizuje swojej formy, może mu być bardzo trudno nawiązać walkę z najlepszymi. Musi też zwracać uwagę na młodszych kolegów z zespołu, którzy chętnie zajmą jego miejsce.

Karl Geiger


W Letnim Grand Prix - 20. miejsce
W zeszłorocznym Pucharze Świata - 18. miejsce

Geiger w ostatnim sezonie wykonał spory progres. Zaczął regularnie punktować i stał się solidnym punktem niemieckiej drużyny. Lato w jego wykonaniu również było udane. W Wiśle uplasował się nawet na podium. Może Wisła Malinka znowu będzie dla niego szczęśliwa i rozpocznie sezon od dobrego wyniku? Na pewno nie można go lekceważyć w rywalizacji o miejsce w ekipie podczas konkursów drużynowych. Freitag, miej się na baczności!

Stephan Leyhe


W Letnim Grand Prix - 7. miejsce
W zeszłorocznym Pucharze Świata - 22. miejsce

Za Niemcem bardzo udane lato. W pięciu startach tylko raz znalazł się poza pierwszą dziesiątką konkursu. Stał też na podium w Hinterzarten. Może to zaprocentować dobrymi występami w zimie, zwłaszcza, że Niemiec już w poprzednim sezonie pokazywał się z dobrej strony. Leyhe ma wiele do udowodnienia osobom, które winią go za brak medalu drużyny niemieckiej podczas Mistrzostw Świata w Lahti. Na pewno będzie walczył o kolejne szanse w rywalizacji indywidualnej i drużynowej.

David Siegel


W Letnim Grand Prix - 85. miejsce
W zeszłorocznym Pucharze Świata - 61. miejsce

Poprzedni sezon był dla Davida stracony poprzez kontuzję kostki. Na szczęście po przeprowadzonej operacji zawodnik czuje się już znacznie lepiej i stopniowo wraca do rywalizacji. Przed urazem spisywał się naprawdę dobrze, więc na pewno będzie chciał nawiązać do tych wyników. Jego forma jest na razie niewiadomą, ale wierzę, że szybko wróci do dobrej dyspozycji.

You May Also Like

0 komentarze