Obsługiwane przez usługę Blogger.

Polska dominacja, czyli podsumowanie LGP 2017

by - 12:34 AM

Kiedy zabierałam się do pisania tego artykułu, zastanawiałam się, jak jednym słowem określić tegoroczne konkursy z cyklu Letniej Grand Prix i nie mogłam wybrać niczego innego jak "Kubacki". To właśnie ten skoczek zapisze się w historii tego sezonu jako najbardziej rozpoznawalna twarz. Nie tylko triumfował w całej klasyfikacji, ale dominował również na większości ze skoczni, na których w czasie tego lata skakał. Z czym będą kojarzyć się nam poszczególne zawody, których finał rozegrał się całkiem niedawno w Klingenthal? Zapraszamy na podsumowanie LGP 2017!

LGP 2017 w Wiśle 
Chyba nikt sobie nie wyobraża już inauguracji letnich skoków w innym miejscu niż Wisła. 13 lipca, w dzień kwalifikacji, to małe śląskie miasto zaczęło tętnić życiem. Z całej Polski zjechał się tłum kibiców stęsknionych za skokami no bo od marca trochę czasu minęło. Tegoroczna Wisła kojarzyć będzie nam się z pewnością z pierwszym w tym sezonie letnim drużynowym zwycięstwem Polski. Nasza reprezentacja w składzie Żyła, Stoch, Kubacki i Kot wyprzedzili zdecydowanie Norwegów i Niemców. Co z konkursem indywidualnym? Tutaj też dominowali Polacy. Właśnie tutaj swoje tournee po finalne zwycięstwo w klasyfikacji generalnej rozpoczął Dawid Kubacki, który w pięknym stylu pokonał kolejno Macieja Kota i Karla Geigera. Nasza reprezentacja na polskiej ziemi dopiero się rozgrzewała. 

LGP 2017 w Hinterzarten 
Dwa tygodnie letnie zmagania przeniosły się na niemieckie ziemie, gdzie wszyscy oczekiwali zwycięstwa lokalnego bohatera, Stephana Leyhe. Niemieccy kibice, którzy przyszli bardziej na piknik i dyskotekę niż na konkurs, zapełnili trybuny, chociaż nie brakowało również polskich flag. Lokalne plany popsuł oczywiście nie kto inny jak Dawid Kubacki. Polak zajął pierwsze miejsce, spychając Leyhe na drugą pozycję. Było to zaskoczenie szczególnie dlatego, że Niemiec wygrał poprzedzające konkurs kwalifikacje. Trzecie miejsce wpadło w ręce Piotra Żyły. Nagroda? Poza standardowymi wazonami i badylami trofeami i kwiatami, beczka piwa, z której nasi zawodnicy z pewnością się ucieszyli. 

LGP 2017 w Courchevel
Francja to kolejny przystanek na drodze letnich zawodów. Tutaj również nie było niespodzianek i chyba utarło się powiedzenie, że latem 'nie ma mocnych na Dawida'. W pięknym stylu Kubacki znowu sięgnął po najwyższy stopień podium, mając za sobą Macieja Kota i dzielących razem trzecie miejsce Romana Koudelkę i Denisa Korniłowa. Tutaj jednak dominacja polskiej Kadry A musiała się skończyć. Do Japonii i Rosji pojechać miały inne składy. 

LGP 2017 w Hakubie
Hakuba w tym roku zostanie zapamiętana jako dwudniowy triumf Junshiro Kobayashiego. Ten japoński skoczek wykorzystał mniejszą ilość czołowych zawodników i sięgnął po zwycięstwo dwukrotnie, zarówno w pierwszym jak i drugim konkursie indywidualnym. Mimo braku polskiej Kadry A, nasza reprezentacja nie odpuściła i również zaznaczyła swój ślad. Pierwszego dnia zmagań na trzecie miejsce zdołał awansować Klemens Murańka, którego wyprzedził Kenneth Gangnes. Drugiego dnia Junshiro zostawił za sobą swojego brata, Ryoyu i Anze Laniska, dla którego to podium nie było ostatnim słowem w czasie LGP 2017. 

LGP 2017 w Czajkowskim
Rosyjskiej dominacji nie było, za to zdecydowanie można mówić o słoweńskiej. Królem skoczni w Czajkowskim został zdecydowanie Anze Lanisek. Wygrał oba konkursy zostawiając resztę daleko w tyle. Pierwszego dnia zdołał wygrać ponad Rosjanami - Jewgienijem Klimowem i Denisem Korniłowem. Drugiego pokonał 'króla Hakuby' Junshiro Kobayashi i pierwszego ze wspomnianych wcześniej reprezentantów gospodarzy. Tutaj też Lanisek objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej i wyrwał żółtą koszulkę Kubackiemu. W austriackim i niemieckim konkursie Polak musiał odrabiać straty. 

LGP 2017 w Hinzenbach
LGP w Hinzenbach rozgrywały się w tym samym czasie co LPK w Klingenthal i to właśnie dlatego na starcie austriackich zmagań zabrakło czołowych niemieckich zawodników (Richarda Freitaga i Markusa Eisenbichlera). Tutaj także Dawid Kubacki pokazał swoją siłę i wygrał przed Piotrem Żyłą i Romanem Koudelką. Wszyscy mieli przed sobą perspektywę ostatniego konkursu z cyklu LGP i Polak był już o krok od finalnego triumfu. 

LGP 2017 w Klingenthal
Finał LGP miał pokazać, czy Polska będzie cieszyć się z końcowego triumfu naszego rodaka czy nie. Nikt nie zawiódł się i Dawid Kubacki rzeczywiście sięgnął po pierwsze miejsce klasyfikacji generalnej, wcześniej jednak wygrywając również niemieckie zmagania. Wyprzedził wtedy zarówno Andreasa Wellingera jak i Johanna Andre Forfanga. Co do klasyfikacji generalnej, to na drugim miejscu finalnie znalazł się Anze Lanisek, na trzecim - Junshiro Kobayashi. W ten sposób tegoroczne zawody z cyklu Letniej Grand Prix dobiegły końca. 

You May Also Like

1 komentarze

  1. Dawid dominował na wszystkich skoczniach,na których skakał,a nie na większości;)

    OdpowiedzUsuń