Obsługiwane przez usługę Blogger.

Kubacki pewnie zmierza po zwycięstwo w cyklu LGP

by - 8:46 PM


Wczoraj Hinzenbach, a dzisiaj już Klingenthal. Jednak w ten piękny poniedziałek tylko dwie serie treningowe i kwalifikacje do jutrzejszego konkursu. Na obu treningach najlepszy okazał się Dawid Kubacki, który w dwóch skokach lądował powyżej 140 metra. O godzinie dziewiętnastej rozpoczęły się kwalifikacje do ostatniego konkursu z cyklu LGP 2017. Je również wygrał Dawid, wyprzedzając zajmujących ex aequo drugie miejsce rudego wąsacza, Roberta Johanssona i obiekt westchnień hotek, Johanna Andre Forfanga o równe 9 punktów, do końca miałam cichutką nadzieję, że to jednak oni wygrają. Przepaść, prawda? Warto podkreślić, że dzisiaj wojnę w czołówce wygrała Polska, która w pierwszej dziesiątce ma aż sześciu zawodników. Muszę się wam przyznać, że popłakałam się, widząc, że Manuel Poppinger zakwalifikował się do konkursu, potem jeszcze David Siegel i byłam spełniona. Jak wiecie lub nie i tak wam powiem obaj niedawno wrócili do skakania po kontuzjach i pierwszy raz będą mieli okazję zaprezentować się w konkursie LGP w tym roku. Manuel pojawił się kilka dni temu w Hinzenbach, ale nie przebrnął kwalifikacji, natomiast dla Davida to był pierwszy występ na najwyższym poziomie. Nie obyło się też bez niespodzianek - tych pozytywnych i negatywnych. Daiki Ito został zdyskwalifikowany za nieprzepisowy kombinezon i dzięki niemu skazany na 51. miejsce w kwalifikacjach Lukas Hlava zameldował się w jutrzejszym konkursie. Wielką niespodzianką było nieprzebrnięcie przez kwalifikacje Michaela Hayboecka i Andreasa Stjernena, no ale co zrobisz, jak nic nie zrobisz. Same kwalifikacje oceniam na plus, bo mimo że wiatr jednym wiał pod narty, a drugim w plecy to bonifikaty punktowe wynagradzały odległości i, jak dla mnie, były o dziwo sprawiedliwe.

You May Also Like

0 komentarze