6 września 2017

Zapomniane skocznie Australii - Ben Lomond

Do sezonu zimowego pozostało jeszcze trochę czasu, jednak Skoki Okiem Kobiet nie zwalniają tempa i ruszają z kolejnym cyklem, tym razem o zapomnianych skoczniach narciarskich. Takich obiektów na całym świecie jest całkiem sporo i niewiele osób o nich wie. Co jakiś czas ktoś zapuszcza się w różne regiony i odkrywa zaniedbaną konstrukcje, pisze o niej artykuł... po czym ślad ginie po niej ponownie. SOK postanowiło odnowić pamięć o tych najmniej popularnych skoczniach świata. Na sam początek ruszamy w poszukiwaniu skoczni w Australii. Co wiecie o obiekcie w Ben Lomond? 

O skoczni w australijskim Ben Lomond nie zachowało się wiele informacji. Wiadomo z pewnością, że powstała ona przed II wojną światową i w 1939 roku odbyły się tam inaugurujące używanie skoczni zawody. W czasie trwania tego wielkiego konfliktu zbrojnego, czyli aż do 1945 roku, obiekt stał opustoszały i popadał stopniowo w zapomnienie. Wielokrotnie rozgrywano na nim w późniejszych latach mistrzostwa Tasmanii i Północnej Tasmanii, w 1949 roku miały tutaj miejsce nawet mistrzostwa Australii. Potem jednak, z powodu rozwijających się technik w budowaniu nowych obiektów, a także wymieraniu skoków narciarskich w Australii, obiekt stracił na ważności.

Z informacji technicznych można o skoczni w Ben Lomond powiedzieć przede wszystkim, że punkt konstrukcyjny był umieszczony na 15 metrze. Wybudowano ją w 1935 roku i obecnie jest kompletnie zdemontowana. Na jej miejscu nigdy nie powstała inna, nowocześniejsza konstrukcja. Nigdy nie położono też na niej igelitu. Co ciekawe, obiekt miał nawet własny klub sportowy - Northern Tasmanian Alpine Club. 

Ciekawostka!
Ostatnim rekordzistą skoczni w Ben Lomond przed jej zdemontowaniem był Australijczyk R.Roth, który 22.08.1954 skoczył na odległość 21 metrów. Odebrał on jednak ten tytuł Polakowi, Tadeuszowi Zuberowi, który 21.08.1948 osiągnął jedynie jeden metr mniej. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Skoki okiem Kobiet , Blogger