16 września 2017

Paschke ze zwycięstwem


Kolejny przystanek Letniego Pucharu Kontynentalnego. Tym razem jesteśmy w zimnej Norwegii. Pogoda nie rozpieszcza skoczków, bo termometry pokazują jedynie 11 stopni, ale to nie przeszkadzało w przeprowadzeniu zawodów. Na starcie pojawiło się 57 zawodników, lecz tylko pięćdziesięciu trzem udało się oddać swoje skoki. Dlaczego tak? Bo czwórka panów została zdyskwalifikowana jeszcze przed oddaniem skoku. Jednym z tych nieszczęśliwców był Bor Pavlovcic, przez którego pogodzony już z zajęciem 31. miejsca Aleksandr Bazhenov musiał się zrywać z wygodnego siedzenia i szybko jechać na górę skoczni, żeby zdążyć na serię finałową, którą rozpoczynał. Jak już jesteśmy, przy pechowcach i szczęśliwcach to trzeba powiedzieć, że wiatr kręcił sobie dzisiaj tu pod narty tam w plecy. Bonifikaty za wiatr wahały się do kilku punktów na plusie do kilku na minusie z jednym wyjątkiem. Zaszczyt przypadł Maximilianowi Steinerowi, który w drugiej serii miał aż 14 punktów dodanych, biedny. Podobną, ale całkiem inną sytuację miał Clemens Aigner, który po pierwszej serii zajmował 29. lokatę, a zawody skończył na 15. miejscu. Całe zawody wygrał Pius Paschke przed dwoma Słoweńcami, Tilenem Bartolem i Timim Zajcem. Mimo że na półmetku prowadził ten ostatni, to nie udało mu się utrzymać zwycięstwa do końca. Jest jedna osoba, o której nie mogę dzisiaj zapomnieć. Przedstawiam wam Joakima Aune, który wystartował dzisiaj po raz pierwszy w zawodach po operacji kolana, ale to nie koniec! Norweg zajął dzisiaj bardzo dobre 5. miejsce. Jak na skoczka wracającego po kontuzji to jestem pod wielkim wrażeniem, a Aune należą się ogromne brawa. Mimo wszystko zawody oceniam na plus i mam wielką nadzieję na lepsze warunki jutro.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Skoki okiem Kobiet , Blogger