9 września 2017

(Nie)spodziewany triumf Laniska w Czajkowskim!


Za nami pierwszy z konkursów z cyklu LGP w Czajkowskim. Wygrał go Anze Lanisek, czyli Żaba triumfator wczorajszego treningu i dzisiejszych kwalifikacji. Mimo to jego zwycięstwo nie było oczywiste, ponieważ po pierwszej serii zajmował dopiero 10. miejsce. W drugim skoku pokazał na co go stać i wylądował na 143. metrze, była to najdłuższa odległość zawodów. Na drugim i trzecim stopniu podium ku uciesze gospodarzy uplasowali się Rosjanie - Jewgienij Klimow i Denis Korniłow. O ogromnym pechu może mówić Johann Andre Forfang, który powrócił do rywalizacji po kontuzji kolana. Norweg prowadził na półmetku z dość dużą przewagą, ale znacznie pogorszył się w drugiej próbie i ostatecznie zajął czwartą pozycję. Do Korniłowa zabrakło mu jedynie 0,1 punktu. Nie płacz Johann, jutro na pewno będzie lepiej, wszystkie w Ciebie wierzymy. Piąty był kolejny ze Słoweńców Anze Semenic, szósty idol nastolatek Alex Insam, a siódmy Gregor Deschwanden. Na ósmym miejscu wylądował Robert Johannson, a czołową dziesiątkę zamknęli bracia Kobayashi - Ryoyu i Junshiro. Polacy zaprezentowali się naprawdę słabo. Jedynie Krzysiek Miętus awansował do finału, zasłużył na pochwałę, chociaż przez zepsuty drugi skok ostatecznie spadł z 16. na 27. miejsce. Mam nadzieję, że nazajutrz rywalizacja na obiekcie Śnieżynka będzie ciekawa i przede wszystkim sprawiedliwa! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Skoki okiem Kobiet , Blogger