Obsługiwane przez usługę Blogger.

W roli głównej - Miran Zupancic

by - 6:20 PM


Witajcie drodzy czytelnicy! Długo mnie tu nie było, ale powracam, powracam z wywiadem! Trochę swojego czasu użyczył mi Miran Zupancic, przesympatyczny skoczek ze Słowenii. Możecie go kojarzyć z jego licznych miejsc na podium podczas zawodów Pucharu Kontynentalnego, kilka razy pokazał nam się także w Pucharze Świata.

Jagoda: Jakie masz cele na nadchodzący sezon?
Miran: Chciałabym ulepszyć swoją technikę, wskoczyć na wyższy poziom.

J: Jaka skocznia jest twoją ulubioną i dlaczego?
M: Zdecydowanie Planica. Dlaczego? Jest ona w mojej ojczyźnie i możliwość poczucia tego podekscytowania tłumu to coś niepowtarzalnego. Uwielbiam również klimat doliny Tamar.

J: Jedno, najlepsze wspomnienie z twojej kariery?
M: Bez cienia wątpliwości jest to zdobycie drugiego miejsca w klasyfikacji Pucharu Kontynentalnego 2016/17. Potwierdziło to, że ciężka praca się opłaca.

J: Jak zaczęła się twoja kariera skoczka?
M: Może zabrzmi to banalnie, ale oglądałem to, jak mój kolega skacze na skoczni i zdecydowałem, że również chce spróbować.

J: Kto jest twoim najlepszym przyjacielem z kadry?
M: Przyjaźnie się ze wszystkimi, ale najbliżej jestem z Andražem Pograjcem i Ernestem Prišličem, gdyż znamy się z klubu.

J: Co odczuwasz, gdy siedzisz na belce startowej?
M: Z jednej strony chce skupić się na swoim skoku, aby wyszedł jak najlepiej, a z drugiej zawsze znajdą się jakieś momenty w których przemawiają przeze mnie nerwy.

J: Co sądzisz o polskich fanach i zawodach w Polsce?
M: Są niesamowici, oczywiście tylko w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Zawody w Polsce to zawsze specjalne przeżycie i doświadczenie.

J: Co lubisz robisz po zakończeniu sezonu?
M: Relaksować się i robić to co lubię.


Dziękujemy za poświecenie nam swojego czasu!

You May Also Like

0 komentarze