11 sierpnia 2017

Niemiecka niespodzianka, czyli zawody w Courchevel Pań

fot:. berkutschi.com

Większość z was pewnie czeka na jutrzejsze zawody, ale nie zapominajmy o zmaganiach kobiet! Odbyły się one dzisiaj. Kwalifikacje rozpoczęły się o 11:00 polskiego czasu, bo oczywiście nie mogły rozpocząć się punktualnie przez zepsutą windę na skoczni. Na starcie miały pojawić się dwie Polki, ale niestety do Courchevel dojechały tylko ich narty, bez kombinezonów. Niespodziewanie wyczujcie sarkazm kwalifikacje wygrała Yuki Ito. Na rywalizację o stawkę musieliśmy czekać do 18:30. Wcześniej jednak serie próbną wygrała Sara Takanashi. Zawody, co tu dużo mogę powiedzieć, jak śledziłam tylko transmisję pisemną dzięki TVP i Eurosport. Po pierwszej serii prowadziła Katharina Althaus przed Yuki Ito i Iriną Avvakumovą. Niespodziewanie faworytki do zwycięstwa Sary Takanashi nie było nawet na przysłowiowym podium. Dopiero w drugiej serii się zrehabilitowała i ostatecznie zajęła 3 miejsce. Tak jak mówi tytuł niemiecka niespodzianka, bo na pewno nikt nie spodziewał się, że wygra Niemka, skacząc 95 metrów, a potem 88,5. Drugie miejsce zajęła tak, jak na półmetku rywalizacji Yuki Ito. W drugiej serii zdyskwalifikowana została Chiara Hoelzl za nieprzepisowy kombinezon. Dzisiaj wiatr na skoczni HS96 chyba wszystkim Paniom wiał pod narty, więc rywalizacja była w miarę sprawiedliwa. W kwalifikacjach, jak i w konkursie nie zobaczyliśmy Cariny Vogt, która na treningu w Courchevel upadła i skręciła kolano. Jej abstencja potrwa przynajmniej sześć tygodni.  Kolejne zawody już za tydzień, do zobaczenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Skoki okiem Kobiet , Blogger