3 sierpnia 2017

Kilka słów o sobie... David Siegel.

Ma zaledwie 21 lat, ale na koncie kilka konkretnych sukcesów. W końcu tytuły Mistrza Świata Juniorów i Mistrza Niemiec to nie byle co! Aktualnie wraca do siebie po kontuzji kostki, ale znalazł chwilę, by odpowiedzieć mi na kilka pytań. Zatem zapraszam do zapoznania się z tym przemiłym, młodym Niemcem.




Em: Jak zaczęła się Twoja kariera skoczka narciarskiego?

David: Moja przygoda rozpoczęła się, gdy miałem 5 lat. Uczyłem się jeździć na nartach, kiedy zobaczyłem kilku skoczków narciarskich po drugiej stronie ulicy. Moja mama też to widziała i powiedziała: "Spróbuj tego".

E: Dlaczego akurat skoki?
D: Nie wiem. Jest w tym wiele zabawy, a przy tym skoki są bardzo imponujące.

E: Jaka skocznia jest Twoją ulubioną i dlaczego?
D: Bardzo lubię tą w Oberstdorfie. Parabola lotu na tej skoczni jest nieco wyższa. No i oczywiście panuje tu wspaniała atmosfera na Turnieju Czterech Skoczni.

E: Kto jest Twoim ulubionym zawodnikiem?
D: Moi ulubieni zawodnicy to Andreas Wellinger i Peter Prevc.

E: Co lubisz robić w wolnym czasie?
D: Spędzam go z przyjaciółmi, grając w piłkę nożną lub oglądając filmy.

E: Z kim w kadrze trzymasz się najbardziej i dlaczego?
D: Andreas Wellinger jest bardzo sympatyczny i często sobie żartuje. Ale wszyscy rozumiemy się bardzo dobrze. To bardzo ważne, bo w zimie spędzamy ze sobą wiele czasu, wszystkie treningi i konkursy.

E: Co czujesz, gdy siadasz na belce?
D: Jestem bardzo skupiony i skoncentrowany.

E: Czy pamiętasz swoje pierwsze próby?
D: Nie, niestety nie. Byłem za młody. Ale to zabawne oglądać stare zdjęcia i filmy.

E: Jakie wspomnienie, związane ze skokami, zapadło Ci najbardziej w pamięć?
D: Przed Mistrzostwami Świata Juniorów, pierwszymi startami w Pucharze Świata i tytułem Mistrza Niemiec, nie odnosiłem sukcesów. Ale mój trener zawsze we mnie wierzył i za każdym razem powtarzał: "Nigdy, przenigdy się nie poddawaj!".

E: Co sądzisz o polskich fanach i zawodach organizowanych w Polsce?
D: Polska jest niesamowita, a fani tutaj są niewiarygodni. Płaczą i klaszczą dla każdego skoczka, nie ważne jakiej nacji. To świetne uczucie móc tu skakać.

E: Jakie masz plany na kolejny sezon?
D: Nie mam celów na przyszły sezon na ten moment. Mam nadzieję na powrót na skocznię w najbliższym czasie. To jest w tej chwili ważne. Cele przyjdą jesienią.

E: Jakie uczucie towarzyszy powrotowi na skocznię po kontuzji?
D: Jestem bardzo szczęśliwy, że widzę światełko na końcu tunelu i nie mogę się doczekać pierwszych skoków.

E: Dziękujemy za poświęcony czas i powodzenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Skoki okiem Kobiet , Blogger