3 lipca 2017

Relacja FIS CUP Villach

Rozpoczęliśmy sezon letnich skoków! Co prawda nie jest to to samo co zima, ale wyobraźcie sobie, że już tylko niecałe kilkanaście dni dzieli nas od cudownego LGP.  Tym razem opowiem wam trochę o konkursach, które zaczęły letni cykl FIS Cupu.




Inauguracyjny, pierwszy dzień zawodów był niezwykle zacięty. Po pierwszej serii czołowa trójka wyglądała zupełnie inaczej niż po drugiej. Na prowadzeniu z 4,5 pkt przewagą znajdował się Pius Paschke po skoku na odległość 96,5 metra. Tuż za nim plasował się Japończyk - Yuken Iwasa (95 m) a na trzecim miejscu znajdował się Andraż Pograjc (93,5 m). Czołową ,,10'' uzupełnili: Sebastian Bradatsch, Timi Zajc, na szóstym miejscu ex aequo znajdował się Thomas Lackner i Federico Cecon, na ósmym miejscu był Giovanni Bresadola, później znalazł się jeszcze Andraż Modic i Elias Tollinger. Do drugiej serii awansowało czterech reprezentantów Polski: Paweł Wąsek (14. miejsce), Kacper Juroszek (23. miejsce), Przemek Kantyka (28. miejsce) i Bartosz Czyż (29. miejsce). Fatalnie spisała się reszta naszych zawodników plasując się dopiero około 40. miejsca. W drugiej części najlepszy skok zanotował Timi Zajc, co dało mu wygraną, jednak zaledwie 05, punktu za nim znalazł się Federico Cecon, a ostatnim miejscem na podium pochwalić się może Giovanni Bresadola. Reszta ,,10'' po pierwszej serii jedynie pozamieniała się miejscami. Jeśli chodzi o Polaków, najlepszy okazał się Przemek Kantyka, który awansował z 28. miejsca na 14. Bartosz Czyż zaliczył awans na 19. miejsce, za to spadek ze swojej pozycji dopadł Pawła Wąska (23. miejsce), a ostatnie punktowane miejsce zajął Kacper Juroszek. Podsumowując, nasze Orły spisały się raczej poniżej oczekiwań. 

Jeśli chodzi o Panie, po pierwszej i także po drugiej serii prowadzenie miała Nika Kriznar, która wyprzedziła Luisę Goerlich oraz Danielę Haralambie. Na ósmym miejscu znalazła się najlepsza z Polek - młodziutka Kamila Karpiel, punktowała również Ania Twardosz (12. miejsce), Kinga Rajda (18. miejsce), Joanna Kil (24. miejsce).

Drugi dzień zawodów padł łupem Lukasa Wagnera, który wyprzedził dwóch Austriaków - Eliasa Tollingera (97,5 m, 94,5 m) i Ulricha Wohlgennanta (94,5 m, 96 m). Niemiec już w pierwszej serii pewnie objął prowadzenie i mimo słabszego skoku w drugiej części, to wystarczyło do wygrania całego konkursu (101,5 m, 92 m). Czołówka jednak była ciasna, ponieważ pozostali zawodnicy z pierwszej ,,10'' niewiele tracili do podium. Na 4. miejscu uplasował się Yuken Iwasa, na piątym Thomas Lackner, a na 6. Patrick Kogler. Kolejne dwa miejsca nareszcie zajęli Polacy. Przemek Kantyka był 7., a na 8. miejscu znalazł się Bartosz Czyż. Swojej szansy na podium nie wykorzystał Paweł Wąsek, który po pierwszej serii znajdował się na 2. miejscu, jednak słabszy skok kosztował go spadek na 11. pozycję. Punktował również Staszek Biela (16. miejsce). Dominik Kastelik, który zaliczył upadek w pierwszej serii, znalazł się na 32. miejscu. Reszta naszych około 40. pozycji. Patrząc na drugi dzień można powiedzieć, że Biało-Czerwoni zrobili lekki postęp. 

W konkursie Pań po raz kolejny wygrała Nika Kriznar, Tak naprawdę w czołowej trójce zmieniło się tylko miejsce 2., zajęła je bowiem Juliana Seyfarth. W najlepszej ,,10'' podobnie jak u Panów znalazło się dwie nasze reprezentantki: piąta Kamila Karpiel oraz dziewiąta Ania Twardosz. Kinga Rajda zajęła miejsce 12. Joanna Kil zdobyła symboliczny punkcik, ponieważ w drugiej serii została zdyskwalifikowana i zajęła miejsce 30.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Skoki okiem Kobiet , Blogger