30 lipca 2017

Podsumowanie lipca, czyli co ciekawego działo się w tym miesiącu?

Każdy, kto jechał na tegoroczne LGP, które odbywało się w Polsce, na pewno odliczał dni do tego wydarzenia. Jednym z takich ludzi byłam ja. Teraz patrzę na kalendarz i dziwię się, że od tego przeżycia minęły już dwa tygodnie. Koniec miesiąca, więc warto podsumować, co się wydarzyło, bo w lipcu działy się różne ciekawe rzeczy. 

Baby boom! Czyli Stjernen został tatą
Post udostępniony przez SKI JUMPING FAN (@loveskijumping)

Podczas całej sensacji wokół LGP, mało osób zwróciło uwagę, że jeden z norweskich skoczków, a mianowicie Andreas Stjernen został tatą. Z tego właśnie powodu nie pojawił się w Wiśle, czy nawet Hinterzarten. Andreasowi i jego wybrance urodziła się urokliwa córeczka. Pewnie sam zainteresowany wolałby syna, którego nauczyłby skakać na nartach. Składamy wielkie gratulacje i życzymy dużo zdrowia dla dziecka. 

LGP w Wiśle
Co tu dużo mówić. Każdy z was na pewno oglądał albo na żywo, albo przed telewizorem. Samo LGP przyciągnęło znowu do Wisły dużo ludzi z całego świata, którzy na pewno nie mogli narzekać na wspaniałe widowisko, mimo że Polacy skradli całe show. Tak w skrócie: kwalifikacje wygrał Maciek Kot, drużynówkę Polska, a konkurs indywidualny Dawid Kubacki, czyli to, co do wygrania zostało w Polsce. Było naprawdę świetnie i polecam każdemu takie przeżycie. 

David Siegel wrócił na skocznię
Niemiecki skoczek, który w tamtym roku nabawił się kontuzji kostki, rozpoczął pierwsze treningi na skoczni po operacji. Sezon 2016/17 zaczął naprawdę dobrze, bo od 19 miejsca w Kuusamo. Miał być objawieniem sezonu tak jak został okrzyknięty Alex Insam, ale plany pokrzyżowała wstępnie niegroźna kontuzja, która później przerodziła się w na tyle poważną, że trzeba było poddać się operacji. David się nie poddał i w tym roku już powinniśmy go zobaczyć na zawodach czy to Pucharu Kontynentalnego, czy nawet Pucharu Świata. Życzymy mu dużo zdrowia.

Niemiecki szpital
Przed chwilą pisałam, że David Siegel wrócił do treningów, ale za to kolejni jego koledzy z zespołu doznali kontuzji. Kontuzjowany jest już od kilku miesięcy Marinus Kraus. Wiadomo było, że Severin Freund wraca do treningów, a tu nagle informacja, że Niemiec ponownie zerwał wiązadła w kolanie podczas jednego z treningów. Niedawno przeszedł już operację, ale występ na Igrzyskach Olimpijskich jest raczej niemożliwy. Duży cios na pewno dla samego zawodnika, biorąc pod uwagę, że w tym sezonie nie wystąpił na Mistrzostwach Świata również przez kontuzję. To nie koniec, z kontuzjowanymi Niemcami. Lekkiej kontuzji kolana podczas weekendu w Wiśle nabawił się idol nastolatek Andreas Wellinger. Na razie oznajmił, że nie pojawi się tylko w Hinterzarten, a co będzie dalej i jak bardzo poważna jest kontuzja, to czas pokaże.

Paul Brasme Mistrzem Francji
Kto by się spodziewał, że Mistrzostwo Francji zdobędzie ktoś inny niż Vincent Descombes Sevoie? No na pewno nikt. Jakbym was zapytała o to tydzień temu, to byście bez zastanowienia odpowiedzieli, że jedyne szanse na Mistrzostwo ma Vincent. Ja również tak myślałam. Najwyraźniej w Chaux Neuve dzieją się cuda, ale młodemu, bo 19-letniemu zawodnikowi gratulujemy mistrzostwa kraju.

Murańka liderem Letniego Pucharu Kontynentalnego
Oczywiście wierzymy w naszych skoczków, ale ja naprawdę się nie spodziewałam, że Klemens Murańka może wygrać dwa pierwsze konkursy z cyklu Letniego Pucharu Kontynentalnego i przy tym być jego liderem. Mam tylko nadzieję, że jak Stefan Horngacher powoła go na któreś zawody Letniego Grand Prix, to pokaże dobre skoki jak w Kranju, a nie to, co było w Wiśle.

Przetarg na tory lodowe w Wiśle
Może nie każdy wie, ale pierwszy przetarg na zrobienie torów lodowych na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle został unieważniony. Z tego właśnie powodu bilety na PŚ właśnie tam na chwilę zostały wycofane ze sprzedaży, bo jak wiecie lub nie, w przepisach teraz weszło, że każda skocznia, na której odbywają się zawody najwyższej rangi, musi posiadać tory lodowe. Więc Puchar Świata w Wiśle stanął pod znakiem zapytania, ale szybko się z tym uporali i za drugim razem doszli do porozumienia dzięki czemu na skoczni im. Adama Małysza pojawią się tory lodowe. 

LGP w Hinterzarten
Jak po Wiśle nie można było tego mówić to po zawodach w Niemczech już spokojnie można. Dawidowi Kubackiemu oficjalnie włączył się tryb lata. Pozwolił na wygranie Stephanowi Leyhe kwalifikacji, ale nie dał mu złudzeń w konkursie indywidualnym. Tu również Polacy skradli show, bo jak inaczej nazwać to, co oni tam zrobili? Dawno nie widziałam, żeby sześciu Polaków było w czołowej dziesiątce no, chyba że podczas Mistrzostw Polski. Już nie możemy się doczekać kolejnych zawodów z cyklu LGP.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Skoki okiem Kobiet , Blogger