30 czerwca 2017

Bio numeru 24. z klasyfikacji generalnej Pucharu Świata

Bio numeru 24. z klasyfikacji generalnej Pucharu Świata
Dziś kolejny zawodnik z naszej serii. Można powiedzieć, że nie zachwycił, choć powiedzmy sobie szczerze, skacze nie najlepiej już od jakiegoś czasu. Przynajmniej według mnie. Zapraszam do poznania kilku informacji z życia Japończyka.

Daiki Ito


Data urodzenia, klub.
Daiki urodził się 27 grudnia 1985 roku w Shimokawie na Hokkaido. Obecnie reprezentuje klub Megmilk Snow Brand Ski Team. 

Debiut oraz pierwsze punkty w Pucharze Świata.
W Pucharze Świata zadebiutował podczas konkursu w Falun, który odbył się 13 marca 2002 roku, a pierwsze punkty w karierze zdobył niecały rok później, mianowicie 23 stycznia 2003 roku w Hakubie. 

Rekord życiowy.
Daiki swój rekord ustanowił podczas mistrzostw świata w lotach w 2012, które odbywały się w Vikersund. Podczas konkursu drużynowego oddał skok na 240 metr.

Największe osiągnięcia, triumfy, miejsca na podium. 
Do jego największych osiągnięć należy na pewno złoto z Mistrzostw Świata 2013 w drużynie mieszanej na skoczni normalnej. Wygrał klasyfikację generalną Letniego Grand Prix w 2010 roku. Posiada również brąz w drużynie z Mistrzostw Świata 2007,2009,2017. Odniósł cztery zwycięstwa w Pucharze Świata i 17 razy stawał na podium. 

Ciekawostki.
20 stycznia 2013 roku podczas drugiej serii konkursu w Sapporo Daiki niefortunnie spadł z belki startowej, zatrzymując się tuż przed końcem rozbiegu i niestety, został zdyskwalifikowany za ruszenie przed zapaleniem zielonego światła. 



29 czerwca 2017

Podsumowanie czerwca, czyli co ciekawego działo się w tym miesiącu?

Podsumowanie czerwca, czyli co ciekawego działo się w tym miesiącu?
Przyznam szczerze, że czerwiec minął szybko, za szybko. Dla maturzystów w tym dla mnie dzisiaj bardzo ciężki dzień, bo zaraz okaże się jak bardzo zepsuliśmy sobie życie, owalając się przez trzy/cztery lata jakie wyniki mamy z egzaminu dojrzałości. Dlatego też zajmijmy się czymś przyjemniejszym, a dokładnie skokami narciarskimi. Jeżeli w czerwcu skupiliście się na poprawianiu ocen/wakacyjnym smażingu na plaży/przeglądaniu ofert uczelni i zrezygnowaliście ze śledzenia skokowych nowinek to ten wpis jest w szczególności dla Was!

Spotkanie w Proszowicach, Kamil Stoch został Honorowym Obywatelem Proszowic

W podkrakowskiej miejscowości zjawił się nie tylko lider polskiej kadry, ale także jego koledzy z drużyny Stefan Hula, Dawid Kubacki i Krzysztof Miętus (wywiad z nim znajdziecie tutaj) oraz członkowie sztabu Zbigniew Klimowski, Grzegorz Sobczyk i Kacper Skrobot. Pomimo wcześniejszych zapowiedzi na spotkanie nie dotarł Jakub Wolny. W części oficjalnej, w której uczestniczyła Rada Miasta  i inni ważni ludzie, Kamil Stoch został ogłoszony Honorowym Obywatelem Proszowic. Gdy dotarła reszta kadry spóźnili się więcej niż 15 minut, ale Zakopianka nie wybacza wyjazdów na ostatnią chwilę był czas na pytania od kibiców. Przyznam, że w tamtym momencie byłam zaskoczona, bo było ich bardzo mało i nikt nie zapytał nawet o to jak się dobiera smary! Jeżeli myśleliście, że na tym zakończono to czeka Was rozczarowanie. Później przez długi czas wręczano nagrody dla dzieci i młodzieży z miejscowych szkół. Na sam koniec kibice mogli przekonać się o uprzejmości swoich idoli, którzy niestrudzenie rozdawali autografy, robili sobie zdjęcia czy też udzielali wywiadów.


Nurmsalu kończy karierę
Kaarel w  minionym sezonie niespodziewanie wrócił do kadry Estonii, a tuż przed sezonem letnim, równie niespodziewanie, po raz kolejny zakończył karierę. Na dalsze skakanie nie pozwala mu zdrowie i jak przyznaje sam skoczek, jest to ostateczne rozstanie ze skokami. Pozostaje nam życzyć powodzenia na sportowej emeryturze!


Kamil Stoch oraz Dawid Kubacki docenieni
Kamil Stoch nie cierpi na brak wyróżnień nawet poza sezonem. Wraz z Szaflarzem, Szaflarzaninem, Szaflarzakiem? Dawidem Kubackim zostali odznaczeni Złotymi Odznakami Honorowymi Województwa Małopolskiego-Krzyżami Małopolskimi.


Triumf Romana Koudelki w "Velkiej Cenie"
Czesi zainaugurowali sezon letni konkursem na skoczni HS 77 w Lomnicach nad Popelkou. Wygrał Roman Koudelka skokami na 75 i 79 metr. Tuż za nim uplasowali się Filip Sakala oraz Lukas Hlava. Ostatni skok w karierze oddał Jan Matura (6. lokata w zawodach).


Zatrważające ceny za inaugurację tegorocznego PŚ
Już chyba wszyscy wiem, że Wisła zainauguruje najbliższy sezon PŚ. Wiadomość ta wywołała wielką radość wśród kibiców, ale entuzjazm opadł po ogłoszeniu cen biletów. Za kwalifikacje zapłacimy 40 złotych, za karnet na oba konkursy, w zależności od miejsca, 200 lub 350 złotych. Koszt wejściówki na sam konkurs drużynowy to 120 lub 180 złotych, a na indywidualny 120 lub 200 złotych. Jednak skokowy szał, który dopadł Polaków pozwala na stwierdzenie, że podczas zawodów polskich skoczków wspierać będą pełne trybuny.


Eisenbichler z rekordem skoczni
Kilka dni temu w Degenfeld otwarto nową skocznię Kaltefeldschanzen (K-75, HS 83). Z tej okazji zorganizowano zawody, w których wzięło udział kilku czołowych skoczków niemieckich. Najlepszym skokiem popisał się Markus Eisenbichler i tym samym ustanowił rekord obiektu na 80 metrów.


W Chochołowie pod górkę

Pomysł na zbudowanie skoczni w Chochołowie powstał już w 2011 roku, ale wyraźny progres w jego realizacji nastąpił rok temu. Wtedy też powstał projekt skoczni K-16 i K-30, a zaraz potem gmina Czarny Dunajec dostała zapewnienie ze strony Ministerstwa Sportu i Turystyki o dofinansowaniu. Gdy wszystko przez dłuższy czas idzie zgodnie z planem, powinna zapalić się w głowie czerwona lampeczka, bo to właśnie ten moment, kiedy wszystko leci na łeb, na szyję. Nie inaczej stało się w Chochołowie, gdzie podczas przeprowadzonych badań geologicznych okazało się, że na wzgórzu, na którym obiekt ma powstać, znajdują się osuwiska. Konieczne jest wykonanie dodatkowej konstrukcji w zboczu, która podniesie koszty budowy o 1,5 mln złotych, czyli w sumie do 7 mln.


Coś, coś się popsuło
Ach ten Domen, jeżeli dalej tak pójdzie, będzie musiał pogodzić się z odejściem wszystkich faneczek do Wellingera... W Pucharze Cockty do lat 20 najmłodszy z Prevców zajął dopiero 4. miejsce! Wstyd i hańba! Wyprzedzili go jego rówieśnicy Bor Pavlovcic i Blaz Pavlic oraz o rok młodszy Aljaz Osterc. W konkursie seniorów (bo chyba właśnie to oznacza słowo 'Clani') zwyciężył Miran Zupancic.


Kapitan Gangnes melduje się na pokładzie
Stęskniliście się za Kennethem? Tak? To ogłaszam koniec tęsknoty! Norweg po tym jak zrezygnował ze zgrupowania w Stams, wziął udział w konkursie w Oslo na obiekcie Midtstubakken. Zresztą nie tylko wziął w nim udział, ale także go wygrał pokonują między innymi Daniela Andre Tande. Gratulujemy i życzymy wzrostu formy!

28 czerwca 2017

Who wore it better? Okulary przeciwsłoneczne

Ostatnio było o tlenionych włosach a dziś porównamy sobie skoczków w jakże niezbędnym podczas lata dodatku. Kto choć raz nie żałował, że nie zabrał ze sobą okularów przeciwsłonecznych? Przyznam się wam, że ja zapominam ich praktycznie zawsze. Jak wiadomo, co człowiek to inny rodzaj okularów, więc zobaczmy jakie noszą skoczkowie!

Maciej Kot
Post udostępniony przez Maciej Kot (@maciejkot)


Markus Schiffner
Post udostępniony przez MARKUS  SCHIFFNER (@markus_schiffner)

Gregor Schlierenzauer
Post udostępniony przez Gregor Schlierenzauer (@gregorschlierenzauer)

Johann Andre Forfang 
Post udostępniony przez Johann Forfang (@johannforfang)

Daniel Andre Tande

Kamil Stoch
Post udostępniony przez Kamil Stoch (@kamilstochofficial)

Michael Hayboeck i Stefan Kraft

Andreas Wellinger
Post udostępniony przez Andreas Wellinger (@andreaswellinger)

Luca Egloff
Post udostępniony przez Luca Egloff (@lucaegloff)

Manuel Fettner
Post udostępniony przez Manuel Fettner (@manuelfettner)

Anders Fannemel
Post udostępniony przez Anders Fannemel (@andersfannemel)

Dominik Kastelik
Post udostępniony przez Dominik Kastelik (@dinno98)

Andreas Stjernen


Jak dla mnie wygrał tam tam tam... Johann Andre Forfang! Chociaż przystojniaków w okularach mieliśmy tutaj wielu to dla mnie jednak królem jest ten skoczek, a jakie jest wasze zdanie?

27 czerwca 2017

Zainteresowania skoczków

Zainteresowania skoczków
Jak powszechnie wiadomo nie samym chlebem człowiek żyje, to samo tyczy się również skoków narciarskich. Mimo, że zajmują one zdecydowaną większość czasu wszystkich skoczków i kibiców, to czasami oni też lubią od nich odpocząć i oddać się swoim zgoła innym pasjom. Postanowiłyśmy przyjrzeć się trochę bliżej zainteresowaniom naszych ulubionych sportowców i podzielić się z wami rezultatami poszukiwań. 

Kamil Stoch - lotnictwo

fot: 31blt.wp.mil.pl

Andreas Wellinger - surfing

Post udostępniony przez Andreas Wellinger (@andreaswellinger)

Maciej Kot - rajdy samochodowe


Michael Hayböck - lotnictwo

Post udostępniony przez hayböckmichael (@hayboeckmichael)

Manuel Fettner - muzyka rockowa 

Post udostępniony przez Manuel Fettner (@manuelfettner)

Dawid Kubacki - modelarstwo lotnicze 


fot: gazetakrakowska.pl

Jurij Tepes - motoryzacja

Post udostępniony przez Jurij Tepes (@tepesjurij)

Johann Andre Forfang - fotografia


Jernej Damjan - motoryzacja


Gregor Schlierenzauer - fotografia i lotnictwo 


Post udostępniony przez Gregor Schlierenzauer (@gregorschlierenzauer)


Post udostępniony przez Gregor Schlierenzauer (@gregorschlierenzauer)

Elias Tollinger - fotografia



Gabriel Karlen - wspinaczka górska


26 czerwca 2017

Obowiązki czy przyjemności? Parę słów o dziennikarstwie na skoczni

Chyba nie ma w świecie skoków narciarskich osoby, która chociaż raz w swoim życiu, nie marzyła o zdobyciu akredytacji. W sumie, to nic w tym dziwnego, bo kojarzy się ona z jakimiś przywilejami, do których nie wszyscy mają dostęp. O jej popularności świadczy z pewnością wiele pytań na różnych askach, grupach na Facebooku czy nawet propozycjach w Google. Każda z Nas kiedyś wpisała w wyszukiwarkę hasło podobne do "jak zdobyć akredytację" czy "akredytacja co to" chyba, że to tylko ja. Czy jednak ten mały, niepozorny, laminowany chociaż nie zawsze kawałek papieru ze zdjęciem zawieszony na szyi wiąże się jedynie z przyjemnościami? Absolutnie nie i dzisiaj czas na obalenie tego powszechnego mitu.

Przede wszystkim musimy zdać sobie sprawę z tego, że akredytacja akredytacji nierówna. Tutaj skupimy się tylko na tych medialnych, a więc tych związanych z dziennikarstwem czy fotoreporterstem na samej skoczni. By ją zdobyć nie wystarczy jedynie wypisanie wniosku przez osobę zainteresowaną. Potrzebna jest redakcja, która Was na konkretny konkurs akredytuje, czyli to własnie ją reprezentujecie swoją pracą podczas konkursu. Dlaczego? Na wniosku o akredytacje, znajdują się specjalne rubryki do wpisania nazwy redakcji jak również danych, zazwyczaj redaktora naczelnego. Takiego wniosku nie może więc wysłać każdy.

Czy wystarczy jedynie być w redakcji, by móc się akredytować? Nie. Zalezy to oczywiście od konkretnego portalu i regulaminów tam panujących, ale w większości wygląda to tak, że na akredytację trzeba sobe zapracować i to nie w ciągu miesiąca, ale czasem nawet i roku, może dłużej. Trzeba pisać, błyszczeć pomysłami, bo akredytacji na jedną redakcję przypada niewiele, a chętnych jest sporo, więc trzeba przekonać do siebie redaktora naczelnego. Ja swoją pierwszą otrzymałam dopiero po półtora roku od pisania dla jednej ze sportowych redakcji...a przez te kilka miesięcy musiałam na prawdę ostro pracować. Akredytacja nie przychodzi więc do nas z kosmosu, musimy się o nią postarać. Poza tym jest jeszcze jeden warunek - należy być pełnoletnim, inaczej wniosek nie przejdzie. Trochę tych ograniczeń jest, co?

Okej, wróćmy jednak do głównego tematu. Gdy już zostanie nam przyznana akredytacja po wysłaniu wniosku i liczeniu na cud, że konkretna redakcja w ogóle dostanie cokolwiek od związku organizujacego konkretne zawody nie jest wcale prościej. Tych medialnych akredytacji jest sporo i nie wszystkie będę tu wymieniać, ale te najpowszechniejsze to dziennikarska i fotoreporterska. Jak same nazwy wskazują, pierwsza dotyczy głównie przeprowadzenia wywiadów czy uczestnictwa w konferencjach prasowych, druga - robieniu fotografii. Różni ich sporo, ale też i łączy. W zależności od skoczni, fotoreporterska ma zazwyczaj większe pole manewru - na dziennikarskiej trzeba stać w wyznacznonym sektorze, zdjęcia robi się w wielu innych miejscach, co nie oznacza jedynie stania i oglądania zawodów, raz po raz podnosząc obiektyw i naciskając odpowiedni guzik. Foto łączy się z bieganiem w góre i w dół i różnymi losowymi wypadkami, niezawsze miłymi. Przykład? Letni Puchar Kontynentalny 2016 w Wiśle. Miałam okazję wykonywać zdjęcia i pomyślałam, że wspaniale będzie pofotografować zawodników w chwili wybicia. Jeśli ktoś był na górze Malinki, to wie, że do schodków przy wyjsciu z progu prowadzi....udeptana dzika ścieżka po zboczu. Moje schodzenie skończyło się zdartymi kolanami i kilkoma drzazgami w rękach...wszystko jednak dla zdjęć, prawda? Akredytacja to nie jest, jak widać, jedynie bułka z masłem. Dziennikarska niesie za sobą przyjemność przeprowadzania własnych wywiadów, ale postawmy sprawę jasno - rzadko kiedy są na to warunki. Zazwyczaj trzeba przepychać się w tłumie dziennikarzy, by jak najbliżej podłożyć swój dyktafon do twarzy skoczka, który odpowiada...na pytania innych. Jeśli mocno się wkręcisz....zapominasz o skokach i czasem nawet nie wiesz, jak kto skoczył i kto akurat prowadzi. Zanim się zorientujesz, musisz biec do kolejnego tłumu.

Po zawodach nie czeka dziennikarza spokojne pójście do domu i opłakiwanie zakończonego już konkursu. Jeśli Ci się poszczęści, znajdziesz miejsce w biurze prasowym, które zajmiesz sobie na długo przed pierwszymi treningami. Tam obrabiasz zdjęcia i zgrywasz lub spisujesz wywiady, by Twoja redakcja miała wszystko na bieżąco i jak najszybciej. Tak, na zawody bierzesz ze sobą laptopa czy inne sprzęty... Jest trochę wyścig z czasem - kto pierwszy będzie miał świeże informacje, tym lepiej. Po około godzinie, dwóch od końca zawodów, pakujesz torbę i ruszasz do hotelu szczęśliwy....i okropnie zmęczony.

Ale umówmy się, akredytacja to też przyjemności. Nie patrzmy tylko na złe strony. Przede wszystkim daje możliwość zobaczenia zawodów, z innej, bardziej "profesjonalnej" perspektywy. Można podpatrzeć pracę zawodowych dziennikarzy i wejść tam, gdzie inni nie mogą w tym do strefy cateringu halo. Do tego, możesz uczestniczyć w konferencjach prasowych i zobaczyć to wszystko "od kuchni". Bliskość zawodników też jest dla wielu ważna, szczególnie, że nie jesteśmy wtedy juz dla nich fanami, a dziennikarzami...których nie zawsze lubią, no cóż.

Podsumowując, akredytacja to ogromna przyjemność ale również dużo obowiązków. Jeśli ją raz dostaniesz, zmieni się Twoje podejście do skoków, zapewniam Cię. Każdemu, kto o niej marzy - życzę szczęścia, by ją otrzymał. Ciężka praca i odrobina szczęścia i wszystko może się zdarzyć.




25 czerwca 2017

Lata młodości kontra teraźniejszość - Austria

Lata młodości kontra teraźniejszość - Austria
W to ciepłe, wakacyjne popołudnie, chciałabym Wam zaprezentować kilka dziecięcych oblicz. Tym razem zobaczycie tu nację austriacką. Słodkie, dziecięce twarze, czy może dojrzali Panowie? Pochwalcie, kto bardziej Wam się podoba!


Michael Hayboeck
Lekko widoczne loczki, blond włoski... Jak aniołek, nieprawdaż?





Stefan Kraft
Jeszcze naturalne włosy, ale ten mały garnek na głowie ciut nie służy.

foto: tumblr.com


Thomas Diethart
Mały Thomas wydaje się być całkowicie różny od tego starszego, ale jednak to nadal ta sama osoba. Komuś nie wyszło dorastanie...

foto: tumblr.com
foto: sportowefakty.wp.pl

Gregor Schlierenzauer
Młodego Grzesia zna prawie każdy, choć trzeba przyznać, że jest jak wino - im starszy, tym lepszy.


foto: pinterest.com


24 czerwca 2017

Bio numeru 25. z klasyfikacji generalnej Pucharu Świata

Bio numeru 25. z klasyfikacji generalnej Pucharu Świata
Wakacje się zaczęły, a ja mam dla Was kolejnego zawodnika z serii "Bio numeru...". Dzisiaj bierzemy pod lupę Czecha, który w tym sezonie nie zachwycił. Nie tylko my, ale pewnie on sam miał inne plany na ten sezon. No cóż, teraz trzeba zresetować głowę i przygotować się do kolejnego. Przed państwem, Roman Koudelka.

Roman Koudelka 



Data i miejsce urodzenia, klub.
Roman urodził się 9 lipca 1989 roku w mieście Turnovie, położonym w Czechach. Obecnie skacze jako reprezentant klubu LSK Lomnice nad Popelkou.

Początki kariery, debiut oraz pierwsze punkty w Pucharze Świata.
Swoje pierwsze skoki jako reprezentant Czech, Roman oddawał w Pucharze Kontynentalnym, ale tam mu zdecydowanie nie szło. Jego debiut w Pucharze Świata miał miejsce podczas inauguracji sezonu w Kuusamo. Było to 24 listopada 2006 roku. Zajął on wtedy miejsce 31, czyli tuż za pozycjami punktowanymi. Z pierwszych punktów Koudelka mógł cieszyć się dopiero 16 grudnia tego samego roku, gdy na skoczni w Engelbergu wywalczył 30 miejsce. 

Rekord życiowy.
W tym roku padło kilkanaście rekordów na Letalnicy w Planicy. Jednym z nich, jest właśnie rekord życiowy Romana. Wynosi on 229 metrów i został ustanowiony dokładnie 23 marca 2017 roku. 

Największe osiągnięcia, triumfy, miejsca na podium.
Jednym z jego najwcześniejszych i największych sukcesów, jest złoty medal wywalczony podczas Mistrzostw Świata Juniorów odbywających się w Planicy w 2007 roku. Oprócz kilku wygranych w Pucharze Świata i LGP, Koudi nie ma większych osiągnięć. 

Ciekawostki.
23 listopada 2014r., na rozpoczęciu sezonu w Klingenthal, zwyciężył po raz pierwszy w karierze w zawodach Pucharu Świata.
8 grudnia 2011r., podczas treningu przed konkursem Pucharu Świata w Harrachovie, przez pęknięte wiązania, nie ustał skoku i doznał potłuczenia kręgosłupa szyjnego oraz wstrząśnienia mózgu.

22 czerwca 2017

Związki skoczków - Norwegia

W ten jakże słoneczny dzień prezentujemy wam kolejną część naszej serii, a mianowicie związki Norwegów. Warto się z nią zapoznać choćby po to, by wiedzieć, że oprócz Celiny i Anji istnieją też inne partnerki reprezentantów tej narodowości, ale na szczęście dla nas nie mają one aż takiego parcia na szkło. Jeśli jesteście ciekawe, zapraszamy do przeczytania artykułu!

Daniel-André Tande i Anja Søberg

Post udostępniony przez Daniel-André Tande (@daniel_a24)

Andreas Stjernen i Elisabeth Sundnes

Post udostępniony przez Andreas Stjernen (@astjernen)

Johann André Forfang i Celina Robertsen

Post udostępniony przez Johann Forfang (@johannforfang)

 Joacim Ødegård Bjøreng i Vibeke Linn

Post udostępniony przez • Joacim Ødegård Bjøreng 🇳🇴 (@joacimbjoreng)

Fredrik Bjerkeengen i Jeanette Krogsund 

Post udostępniony przez Jeanette Krogsund (@jeanettekrogsund)

Jonas-Sloth Sandell i Ida Malene Sørli

Post udostępniony przez JONAS SLOTH SANDELL (@josand)


20 czerwca 2017

Kilka słów o sobie...Krzysztof Miętus

Kilka słów o sobie...Krzysztof Miętus
Podczas spotkania z naszymi zawodnikami w Proszowicach, zdołałyśmy przepchnąć się przez tłum fanów i przeprowadzić krótki wywiad z Krzysiem Miętusem, czyli nowym zawodnikiem kadry A polskiej reprezentacji w skokach narciarskich.


Jagoda: Jakie są Twoje cele na najbliższy sezon?
Krzysiek: Jeszcze nie określam... No przede wszystkim chciałbym wrócić do dobrego skakania, i tutaj nie mówię jakie wyniki chciałbym osiągać, tylko po prostu ciężko pracować i poprawić dużo elementów

J: Jaka jest Twoja ulubiona skocznia i dlaczego właśnie ta?
K: Duża skocznia w Zakopanem <śmiech>. Dlatego, że po prostu dużo na niej skakaliśmy, bardzo dobrze ją znamy i też te zawody zawsze jak tam były i ta atmosfera była super, chyba najlepsza, biorąc pod uwagę cały Puchar Świata. No, ale tak jak właśnie mówiłem przedtem, że nie wiemy jaka będzie po przebudowie.

J: Jedno wspomnienie z Twojej kariery, które jest dla Ciebie najlepsze?
K: Ciężko wybrać jakieś jedno wspomnienie, na pewno takich wspomnień jest dużo i mam nadzieję, że jeszcze dużo będzie. Na pewno takie wspomnienie, to są Igrzyska Olimpijskie, bo to jest, jakby nie było, taka impreza, o której marzy każdy, i jeszcze w tym wieku... Znaczy wtedy jak ja dostałem na nie powołanie, miałem chyba 18 lat, nie wiem, nie pamiętam <śmiech>, także to było dla mnie zaskoczenie i takie przeżycie, które będę zawsze pamiętał.

J: Więc od czego zaczęła się Twoja kariera?
K: Zaczęła się tak, że starszy brat i kuzyn skakali, i tak właśnie pojechałem na skocznię, zobaczyć jak to wygląda. Później jeszcze do tego doszła Małyszomania i tak po prostu chciałem spróbować.

J: Kto jest Twoim najlepszym kolegą z całego teamu?
K: Myślę, że cały team <śmiech>, nie ma tutaj co mówić, który jest tym najlepszym. Dogaduję się z każdym bardzo dobrze.

J: Co czujesz, kiedy siadasz na belce startowej?
K: <śmiech> To właśnie było to pytanie, o którym Kamil mówił, że najgorsze. Co czuję... po prostu taką ekscytację i wiadomo, jakieś emocje. Natomiast myślę po prostu co mam zrobić i tyle.

J: Co sądzisz o polskich fanach i wszystkich zawodach w Polsce organizowanych, o atmosferze?
K: No właśnie tak jak mówiłem, o tym Zakopanem, i też tak samo jak na innych skoczniach w Polsce, czy to w Wiśle czy w Szczyrku, ta atmosfera jest najlepsza i tych kibiców jest naprawdę sporo, też to widać chociażby dzisiaj, gdzie ludzi się trochę zeszło. Także myślę, że najlepsi kibice, po prostu <śmiech>

J: Co lubisz robić po zakończeniu sezonu?
K: Teraz akurat nie miałem za dużo czasu na jakieś swoje hobby, ponieważ ledwo skończyliśmy sezon i trzeba było już się przygotowywać. Znaczy, lubię odpocząć od tego wszystkiego. W poprzednich latach próbowałem też coś studiować <śmiech>. Także po prostu odpoczywam.

J: No i ostatnie pytanie... Jak czujesz się z tym, że trafiłeś do kadry A?
K: Przede wszystkim, byłem bardzo zaskoczony. Na początku nie wiedziałem czy to nie żarty, bo akurat tak się złożyło, że dzień, czy parę dni po Prima Aprillis <śmiech>. No a później co... No wiedziałem, że dostałem szansę, i bardzo się z tego cieszę, i będę robił wszystko, aby ją wykorzystać.

J: Okej, dziękujemy i powodzenia!
K: Dzięki <śmiech>

19 czerwca 2017

TOP10 skocznych piosenek według Julii

TOP10 skocznych piosenek według Julii
Hej! Dzisiaj to ja podzielę się z Wami piosenkami, które od swoich pierwszych brzmień kojarzą mi się ze skokami. Jedne z jakimś skocznym wydarzeniem, a inne z jakimś zawodnikiem. Jako, że w skokach biorą udział skoczkowie z różnych krajów, to taka też jest moja playlista. Mieszanka niemieckich, norweskich, słoweńskich, rumuńskich, angielskich, hiszpańskich, ruskich i polskich klimatów. Każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. 

10. Alvaro Soler - Libre ft. Monika Lewczuk


Piosenka kompletnie znikąd. Znalazła się tu, ponieważ towarzyszyła mi w podróży na skoki do Zakopanego, w tym roku. Był to mój pierwszy wyjazd na skoki, dlatego ta piosenka ma dla mnie bardzo duże znaczenie.
9. Akcent - Kylie


Większości dziewczyn z naszej redakcji, ta piosenka kojarzy się właśnie ze skokami. Chyba każdy z nas chociaż raz ją słyszał. Mnie osobiście kojarzy się z Mistrzostwami Świata w Lahti, bo w tym czasie była u mnie w domu dość często puszczana. 

8. Avseniki - Planica


Byłoby grzechem nie umieścić w tym zestawieniu piosenki, którą słyszą skoczkowie, po przekroczeniu najczęściej 200 metrów. Ta piosenka może się kojarzyć tylko z jednym, z finałowymi zawodami na Letalnicy. Bardzo pocieszna i skoczna piosenka.

7. Nause - Dynamite


Tę piosenkę, na swojej skocznej playliście, zawdzięczam Bjerkizzowi. Czasem warto zobaczyć, czego słuchają skoczkowie na Spotify, bo można znaleźć takie perełki jak ta. Nie byłabym sobą, jakbym zostawiła ją bez żadnego wspomnienia. Ta piosenka, towarzyszyła mi podczas całego cyklu Turnieju Czterech Skoczni i nawet jej słowa, idealnie opisują tegoroczne zmagania. Boom, boom, boom.

6. Pika - Party Maker


Powiedzcie mi, kto nie kojarzy tej piosenki z Klimovem albo innym skoczkiem rosyjskim? Zapoczątkowało ją chyba Zakopane, a potem można było ją usłyszeć na innych skoczniach na całym świecie. Wiadomo, że Polacy mają najlepsze pomysły, a piosenka sama w sobie naprawdę fajna. Przynajmniej da się potańczyć. 

5. Hanzee - The Penetrators 2016


Tak to jest, jak SKAM wejdzie za mocno, a wszystko, co norweskie kojarzy ci się tylko z norweskimi skoczkami. Idealnie pasuje do próbujących podrywać laski w klubie Norwegów. Zakręceni ludzie to też zakręcona piosenka. Zaleca się niesłuchanie jej przy rodzicach!

5. Akcent - Przekorny los


Tam był Akcent z Rumunii, a teraz mamy nasz polski. Nikomu nie trzeba przedstawiać piosenki i samego artysty. Zenek, jak to Zenek, zawsze robi show, nie tylko na polskich skoczniach, ale również na tych w Lahti. Na szczęście, los nie pograł w pokera z Piotrkiem Żyłą podczas Mistrzostw Świata i przywiózł on ze sobą aż dwa medale! Ciekawe, czy pokazał je już Zenkowi...

4. Unge Ferrari - Cruiseskip


Ta piosenka, stała się moją miłością dzięki kolejnemu norweskiemu skoczkowi. Długo się zastanawiałam nad nią, bo mam jeszcze trzy inne, które Anders Fannemel podrzucił mi, jedną po drugiej, ale to właśnie z tym utworem skoki w Sapporo stały się przyjemniejsze. Dobrze, że jest coś takiego jak Spotify.

3. Crowd Supporters feat. Doris - Zakopiański Styl


Jako że zaczęło nam się podium, to o tym nie można było zapomnieć. Piosenka od naszych kochanych prowadzących, Crowd Supporters. Wystarczy się wsłuchać w tekst i zobaczyć na tytuł od razu będziecie wiedzieć, dlaczego wybrałam akurat ten utwór. Super się przy niej bawi, a szczególnie na Wielkiej Krokwi. 

2. Jump Down Deep - Leo Aberer feat. Skijumping Austria


Hit całego tegorocznego sezonu. Wszyscy już na pewno słyszeli "śpiewających" Austriaków. Mogę im podziękować tylko za to, że dopuścili Hayboecka do mikrofonu, bo jego głos mogę słuchać godzinami, a nawet dniami, miesiącami i latami. Piosenka wpada w ucho i po pięćdziesiątym razie, człowiekowi sama zaczyna nóżka chodzić. 

1. Mark Forster - Wir sind groß


Na koniec moja wisienka na torcie. Gdy usłyszałam o pomyśle, żeby stworzyć nasze skoczne playlisty, od razu wiedziałam, że to będzie mój numer 1. Piosenka sama w sumie nie ma nic związanego ze skokami, ale mega kojarzy mi się z LGP 2016 w Wiśle. Nie byłam tam wtedy, ale gdy śledziłam poczynania skoczków, to ona cały czas leciała w tle.
Copyright © 2016 Skoki okiem Kobiet , Blogger