3 maja 2017

Sørperennet 2017, czyli co słychać w Norwegii

Wszyscy tutaj zgromadzeni wiedzą, jacy Norwedzy są zwariowani. Jeśli nie wiecie, to teraz podam wam jeden powód na potwierdzenie swojej tezy. W kwietniu, jak co roku skoczkowie z Norwegii razem ze swoimi znajomymi urządzili sobie tak zwany Sørperennet. Na czym to polega? Już wam wszystko powiem. Niedaleko skoczni w Oslo budują własną, czyli ubijają uskok ze śniegu. Odmierzają i rysują na śniegu punkt K. Przynoszą swoje narty, przeróżne kombinezony no i najważniejsze, alkohol. Cała zabawa polega na tym, żeby skoczyć jak najdalej z tego uskoku będąc pijanym. Nie zapominają oni o ważnych aspektach jak plastrony, które przynoszą z różnych konkursów, sprawdzanie kombinezonów, czy sam trener na wieży. W rolę trenera z wielką norweską flagą od dwóch lat wciela się Robert Johansson, natomiast odpowiednik Seppa Gratzera mierzy zawodników butelką podrabianej polskiej wódki. Podczas tegorocznej edycji Sørpe mogliśmy zobaczyć jak „skacze” Fredrik Bjerkeengen, który zwyciężył w tamtym roku i paradował z koszulką lidera, Anders Fannemel, Tom Hilde, Sigurd Søberg i wiele innych ciekawych postaci. Tegorocznym zwycięzcą okazał się jednak Mats Bjerke Myhren. Skąd to wszystko wiem? Z social mediów skoczków oraz z tego filmiku. Polecam zobaczyć to na własne oczy. Ja nie kłamię! 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Skoki okiem Kobiet , Blogger