13 kwietnia 2017

Rozmowy w toku ... z Andreasem i Markusem

 źródło: rathauspassagen-berlin.de
 
W środę 5.04. nasi dwaj niemieccy ulubieńcy, w tym jeden łamacz niewinnych serc, Andreas Wellinger i Markus Eisenbichler, udzielali za długiego wywiadu w galerii handlowej Rathauspassagen w Berlinie. Wywiad był jedną z części projektu prowadzonego w tej galerii, nazywanego Rozmowa pod wieżą, do którego to zapraszani są słynni niemieccy sportowcy. Spotkanie zaczynało się o godzinie 17.30, ale pokaźne grono fanek Andreasa i Markusa zaczęło ku rozpaczy innych klientów gromadzić się w galerii już około godziny 15.00.
Zawodnicy pokazali się publiczności w nieformalnych, codziennych strojach, a cała rozmowa miała luźny i żartobliwy charakter, co daje do myślenia chociażby w kwestii napoju, który podany został skoczkom i prowadzącemu, w szklanych kielichach. Andi od samego początku spotkania czuł się swobodnie, za to Markus odrobinę się denerwował, ale żeby nie było wątpliwości – po chwili, z początkowego stresu, nic nie zostało. 


Na rozpoczęcie pogaduszek padło pytanie o atmosferę jaka panuje wśród wszystkich skoczków. Andreas opisał ją jako rodzinną. Mówił o tym, że pomimo rywalizacji jaka pomiędzy nimi panuje, wszyscy się wspierają i szanują siebie nawzajem. Wellinger zaczął mówić również o tym, jak dużo znaczyło dla niego zachowanie Kamila po ostatnim konkursie Raw Air, kiedy to Andreas zepsuł swój ostatni skok, jednocześnie tracąc triumf w całym cyklu. Opowiadał też, że rozmawiał na ten temat z Kraftem, który przekonywał go, że on także nie chciał wygrywać w taki sposób.
Rozmowa szybko jednak wróciła do swojego niemieckiego humoru i zaczęły się rozmowy o alkoholu, o kolegach z kadry, kto ile śpi, i kto jest drużynowym Justinem Bieberem. Osobiście polecam obejrzenie transmisji z wywiadu wszystkim, nawet tym którym z niemieckim nie po drodze. Dlaczego? Memiczność Eisenbichlera. Tym razem gwiazdą estrady były jego ciągle podskakujące nogi a buty tylko dopełniały całości. Może to stres, może ADHD, chociaż wydaje mi się, że jest to druga część tego co przyszło nam już oglądać w wykonaniu Mareczka. Dodatkowo w środku wywiadu jest przerwa na część artystyczną i zaczyna grać orkiestra, więc można sobie posłuchać nie tylko głosów niemieckich skoczków, ale również muzyki, w wydaniu bardzo dętym.
Spotkanie wywarło też ogromny wpływ na ilość i stan zdrowia fanek Andiego. NIE CZYTAJ JEŚLI MASZ SŁABE SERCE! Na pytanie czy zawodnicy mają swoje drugie połówki, dwukrotnie padła odpowiedź twierdząca. Teraz wiadomo już, że ciasteczko niemieckiej kadry oddało komuś swoje serduszko. 

 
Ale są też dobre wiadomości! Nie musimy się martwić, że nasi ulubieńcy szybko skończą swoje kariery. Obaj zgodnie stwierdzili, że pod tym względem, za wzór do naśladowania uznają Noriakiego Kasai. Markus i Andreas potwierdzili też, że się przyjaźnią no kto by się spodziewał. Mówili o szkołach jakie skończyli, co teraz studiują (Andreas – Business studies) i o tym co chcieliby robić po zakończeniu kariery (Markus widzi siebie w roli trenera kadry, co to będzie co to będzie).
Pozytywnie zaskoczyło mnie profesjonalne zachowanie Wellingera kiedy zasugerował, że to Laura Dahlmeier powinna zostać sportowcem roku i jednocześnie kiedy Markus cytując futbolistę cel był szczytny powiedział, że wszyscy zawodnicy startujący w Pucharze Świata to zawodnicy najlepsi, nie tylko Ci z czołówki.
Pod koniec wywiadu poziom śmieszkowania osiągnął swoje maksimum. Obaj skoczkowie ustalili, że aby w przyszłym roku cała kadra mogła wziąć udział w IO powstanie Team Germany #1 oraz Team Germany #2. A na deser? Kolejny powód dla którego warto obejrzeć ten wywiad. Tradycyjny bawarski taniec w wykonaniu Eisenbichlera. Podskoki podskokom nierówne. Jednak osobiście jestem wdzięczna Markusowi za to ile uśmiechu wywołuje na mojej i wiem, że nie tylko mojej twarzy.

~ Ola

 
Źródła: AVIA Skisprungtalk, https://norwegiancinnamonrolls.tumblr.com/, https://www.rathauspassagen-berlin.de

1 komentarz:

Copyright © 2016 Skoki okiem Kobiet , Blogger