7 kwietnia 2017

Podsumowanie sezonu rosyjskiej kadry

Jak wszyscy to wszyscy. Nadszedł czas na podsumowanie sezonu kadry rosyjskiej. Co by się za długo nie rozwodzić: świata to im się tej zimy zawojować nie udało, ale zawsze mogło być gorzej. W Pucharze Narodów Rosjanie zajęli miejsce 8 i udało im się zgromadzić 741 punktów.


Jewgienij Klimov
17. miejsce w klasyfikacji generalnej

To dopiero 2 sezon tego młodego skoczka, niegdyś kombinatora norweskiego, nie wierzycie? Szczęsny wam przypomni a naprawdę Jewienij ma się czym pochwalić. To był oczywiście jego najlepszy sezon w niezbyt długiej karierze. Na 25 konkursów w których brał udział, nie punktował jedynie w 5, a w Innsbrucku odnotował swoje pierwsze podium. Nie ważne czy to wiatr mu pomógł, czy nie – podium to podium, a 3 miejsce było warte tyle samo co gdziekolwiek indziej. W większości zawodów plasował się w 2 dziesiątce. Myślę, że Klimow już stał się liderem rosyjskiej drużyny i dane nam będzie przyglądać się temu jak się rozwija.



Denis Kornilov
39. miejsce w klasyfikacji generalnej

Można powiedzieć, że drugi zawodnik drużyny, ale też można stwierdzić, że Rosjanie przeżywają kryzys. Denis występował w 17 konkursach i uzbierał 77 punktów. Najlepszy wynik zanotował w Willingen, a ostatni raz w Pucharze Świata oglądaliśmy go w Pjongczang. Zawodnik rosyjski punktował też na Mistrzostwach Świata w Lahti. Denis brał udział również w zawodach Pucharu Kontynentalnego w Czajowskim gdzie zajął 14 i 6 miejsce. Kornilov chyba nie rozczarował, bo nikt niczego więcej się po nim nie spodziewał. 




Aleksiej Romaszow
55. miejsce w klasyfikacji generalnej 

Jak dla mnie wyniki rosyjskiego zawodnika w tym sezonie jak najbardziej na plus. Dla Romaszowa to najlepszy sezon w karierze. Punktował dokładnie w połowie swoich występów w zawodach najwyższej rangi i pomimo tego, że nie pobijał rekordów świata to przysłużył się rosyjskiej drużynie, szczególnie w konkursach drużynowych. Romaszowowi najlepiej szło w konkursach rozgrywanych w Azji, zarówno w Pucharze Świata jak i w Pucharze Kontynentalnym. Rosyjski zawodnik jest żywym przykładem na to, że jet lag może przynieść także dużo dobrego.



Dimitrij Wasiljew
58. miejsce w klasyfikacji generalnej

Rozczarowanie sezonu dla Rosjan? Dimitrij Wasiljew nie był nigdy zawodnikiem z czołowej 10 czy nawet 15, ale przyzwyczaił nas, kibiców do tego, że systematycznie punktuje i jest stabilnym punktem drużyny. W tym sezonie w drugiej serii oglądaliśmy go jedynie podczas zawodów w Oberstdorfie, a to przecież były loty, w których dotychczas Dimitrij radził sobie świetnie. Ten sezon Wasiljewa można nazwać porażką. Czy wiek może być tego przyczyną? Nie każdy jest przecież długowieczny, jak Noriaki Kasai.



Roman Siergiejewicz Trofimow
35. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Kontynentalnego

Na zawodach Pucharu Świata mieliśmy okazję oglądać rosyjskiego zawodnika w Wiśle, gdzie jednak nie udało mu się zdobyć żadnych punktów. Trofimow był w tym sezonie najlepszym zawodnikiem z Rosji w Pucharze Kontynetalnym. Niestety, jak większość jego kolegów z drużyny, minionej zimy rozczarował. Nasuwa się pytanie, czy z rosyjskimi skokami zaczyna się dziać to samo co dzieje się z innymi drugoplanowymi kadrami tego sportu?


~ Ola 

2 komentarze:

  1. A Imir Chazietdinow?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilmir Hazetdinov* ;) Nie wspominamy o zawodnikach, którzy kwalifikowali się do dwóch konkursów i mniej lub wcale ;)

      Usuń

Copyright © 2016 Skoki okiem Kobiet , Blogger