9 kwietnia 2017

Podsumowanie sezonu amerykańskiej i kanadyjskiej kadry

Stany Zjednoczone, cóż, nigdy potęgą w skokach narciarskich nie były. To samo powiedzieć można o Kanadzie, którą regularnie w zawodach Pucharu Świata reprezentuje tylko i wyłącznie jeden zawodnik. Ten sezon jednak ku zaskoczeniu wielu, w tym niekiedy samych zawodników  pokazał, że w tych chłopakach drzemie potencjał. Kto wie, może kiedyś usłyszymy o zbiorowej reprezentacji Ameryki Północnej? Wraz z tą zmianą moga przyjść większe sukcesy, bo póki co reprezentacja USA skończyła sezon na 12. miejscu (z dorobkiem 153 punktów) a samotny rycerz Mackenzie wywalczył... 52 punkty, co uplasowało  Kanadę na 14. pozycji.

Mackenzie Boyd - Clowes
41. miejsce w klasyfikacji generalnej

Jedyny reprezentant Kanady i niekwestionowany król Twittera nie popisał się może najwybitniejszymi osiągnięciami w tym sezonie, ale w pojedynke uzbierał dla swojego kraju całe 52 punkty. Ciężko oceniać, czy zawiódł czy nie - dla mnie osobiście utrzymał dobry poziom, czy ktoś oczekiwał od niego więcej? Najlepsze dwunaste miejsce podczas zmagań w niemieckim Klingenthal i posezonowe Mistrzostwo Kanady nie jest przecież byle czym. 

Kevin Bickner
42. miejsce w klasyfikacji generalnej

Może ilość uzbieranych w Pucharze Świata punktów nie zachwyca (jest ich jedynie lub aż 50), to jednak nikt nie zaprzeczy, że ten sezon Amerykanin może zaliczyć do najbardziej udanych. Najlepszy wynik? 15. miejsce podczas fianłu Rowera Raw Air w Vikersund. Tam też ustanowił nowy rekord Stanów Zjednoczonych....i zaliczył bliskie spotkanie z zeskokiem. Bądź co bądź, drzemiący wewnątrz talent został pokazany światu. Pytanie tylko, co dalej? 

fot. Nwherald.com
Michael Glasder
67. miejsce w klasyfikacji generalnej

Michael, Michael... sezon zdecydowanie nieudany, ale chyba na nic więcej nie mogliśmy liczyć. Od dłuższego czasu Glasder już nie zaskakuje. Najlepsze miejsce w sezonie to 26. w Klingenthal (szkoda tylko, że w kwalifikacjach). Jeśli chodzi o Puchar Świata, to najwyżej sklasyfikowano go na 29. pozycji w kraju Kasaiego w Sapporo. Czy Michael rozczarował? Chyba nie, bo nikt od niego więcej nie oczekiwał. 

fot. Dailyherald.com
Casey Larson
nieklasyfikowany

Przez Bicknera na Twitterze był zapowiadany jako nowa broń amerykańskich skoków na Zakopane...i pomógł w tworzeniu reprezentacji na dryżunówkę. Mimo braku jakichkowiek punktów, uważam, że to młody talent. Drzemie w nim potencjał, oby go nie zaprzepaścił. Czy zobaczymy go w kolejnym sezonie? Mam nadzieję, że tak. 

William Rhoads
nieklasyfikowany

Król rozdawania kart z autografami nawet na sektorze medialnym zawsze przygotowany....bez punktów. Cóż, Will, bywa. Kolejny przykład młodego i zdolnego zawodnika, ale nie mogącego się przełamać. Może w przyszłym sezonie zabłyśnie. Póki co uzupełnia skład na drużynówki i nie zawodzi bo nie dostał żadnych wymagań

~ Marta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Skoki okiem Kobiet , Blogger