18 kwietnia 2017

Kilka słów o sobie... Vojtech Stursa.

Vojtech Stursa zadebiutował w Pucharze Świata już w roku 2011, ale publiczności dał się poznać szerzej dopiero w tym sezonie. Radził sobie całkiem nieźle, ostatecznie został sklasyfikowany na 36. pozycji. Młodzi kibice a w szczególności nastoletnie fanki, mieli okazję oglądać go nie tylko na skoczni, ale również w arcyciekawych nagraniach live na Instagramie u niego bądź u któregoś z jego kolegów. 


Natalia: Dlaczego wybrałeś właśnie skoki?
Vojtech: Byłem nadpobudliwym dzieckiem, a moja siostra odnosiła sukcesy jako narciarka biegowa. Do tego moi rodzice uwielbiają sport, więc pokazali mi skoki narciarskie i pokochałem je.

N: Jak oceniasz miniony sezon w swoim wykonaniu?
V: Ogólnie jestem zadowolony. Miałem niezły początek, chociaż druga połowa sezonu nie była tak dobra jak bym sobie tego życzył.

N: Jaki jest Twój cel na przyszły sezon?
V: Ustabilizować swoją formę, oddawać równe i dobre skoki. I oczywiście stale robić kroczki do przodu!

N: Która skocznia jest Twoją ulubioną i dlaczego?
V: Naprawdę nie mam pojęcia <śmiech>. Całkiem lubię skocznię w Klingenthal.

N: Czy masz jakiś skokowy autorytet?
V: Nie, staram się nie patrzeć na innych.

N: Co lubisz robić w wolnym czasie?
V: Prawie wszystko, ale stale potrzebuję ruchu. Leżenie w łóżku nie jest dla mnie. <śmiech>

N: Jakiej muzyki słuchasz?
V: Praktycznie każdej. Jeśli jakaś piosenka mi się spodoba, to po prostu dodaję ją do swojej playlisty.

N: Kto jest Twoim najlepszym kolegą w kadrze?
V: Vancura i Polasek, tworzymy razem najlepsze trio! <śmiech>

N: Ostatnie pytanie, co zainspirowało was do robienia słynnych już live’ów na Instagramie?
V: Nudziło nam się, więc spróbowaliśmy i okazało się być bardzo zabawnie! 

N: Dziękuję bardzo za poświęcony czas!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Skoki okiem Kobiet , Blogger