20 marca 2017

Echa Raw Air

Czy tylko ja mam wrażenie, że po ostatnich dwóch konkursach wszyscy zapomnieli o prawdziwym obliczu Raw Air? Nie? W takim razie w kilku fotografiach przypomnę wam, że ostatnie dziesięć dni nie zawsze było takie kolorowe.

Tym razem nie chodzi o zdjęcie, bądź co bądź naprawdę
powalającej urody, ale o komentarz. Dziewczyna Johanna
wyjątkowo mało słodzi. Czyżby kryzys w Raju?

Niby Oslo, Norwegia, bogactwo i wysoki
poziom życia, a śniadanie niczym z polskiego szpitala.

Jeżeli myślicie, że na tym zdjęciu najciekawsza jest żyła
Andiego to grubo się mylicie. Gdy przyjrzycie się dokładniej,
dostrzeżecie Markusa śpiącego w pozie na 'menela
z komunikacji miejskiej'.

Do tanga trzeba dwójki, a do konkursu drużynowego
czwórki, rzecz prosta. Dlatego w obliczu braku Stocha,
zapewne porwanego przez wiatr a mama mówiła żeby więcej
jeść, trzeba było wystawić Orła z Wisły. Widok ten
skutecznie postraszył rywali.

Kiedy Raw Air denerwuje cię tak bardzo, że postanawiasz 
zostać owocem GMO.

Jeżeli ktoś stęsknił się za tym dobrze wyglądającym
Norwegiem to proszę bardzo, oto i on!

Noriaki chce się wmieszać w tłum
dwudziestolatków, ewentualnie
jego oryginalna koszula i czapka to
efekt kryzysu wieku średniego.

Kiedy masz życiówkę lepszą niż Schlieri,
więc pławisz się w blasku jarzeniówek.

Stefan ewidentnie szuka najlepszego kąta
do zrobienia selfie, a Michael, jak na prawdziwego
przyjaciela przystało, dzielnie znosi jego 
samouwielbienie.

Serwismeni, niby niewidoczni, ale mają
znaczny wpływ na sukcesy polskiej
drużyny. Dziękujemy!


~Maniusia

Źródła zdjęć: instagram, snapchat, twitter.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Skoki okiem Kobiet , Blogger