21 lutego 2017

Skoki dla opornych-telemark


Telemark  telemarek jest w skokach niczym 'spalony' w piłce nożnej. Część nie wie czym jest, inni krytykują i chcą jego zniesienia. Telemark jest stylem lądowania, który uznaje się za najbardziej pożądany po oddaniu skoku oraz koszmarem Simona Ammanna. Więc jak wygląda to, czego sztuki nigdy nie opanował tak utytułowany skoczek? Otóż musi zostać spełnionych kilka ważnych zasad:
  • jedna z nóg musi być wysunięta przed drugą, ale nie bardziej niż na długość buta
  • udo wysuniętej nogi musi być równoległe do podłoża, a łydka prostopadła do niego
  • odległość pomiędzy nartami nie może być większa niż szerokość dwóch nart
  • zawodnik musi lekko pochylić się do przodu
  • zawodnik musi rozłożyć ręce na bok
Do tego dochodzi również odjazd telemarkiem, czyli utrzymanie opisanej pozycji do linii choinek.

Gdy wszystkie te czynniki zostaną spełnienia, mamy do czynienia z idealnym telemarkiem, który zostanie wysoko oceniony przez sędziów i otrzyma propsy od samego Sebastiana Szczęsnego. Czego chcieć więcej od życia? 
Przeciwieństwem telemarku, czyli tym 'ble, fe' lądowaniem jest to na dwie nogi. Często można je zauważyć podczas skoków za punkt HS, ponieważ jest ono bezpieczniejsze. Ewentualnie przy praktycznie każdej próbie wcześniej wspominanego Szwajcara. 

~Marysia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Skoki okiem Kobiet , Blogger