24 stycznia 2017

Zadajmy sobie pytanie - co to skoki?

Skoki narciarskie – dyscyplina sportowa rozgrywana na skoczniach narciarskich od połowy XIX wieku. Skoki narciarskie wraz z biegami narciarskimi oraz kombinacją norweską (połączenie biegów i skoków) należą do rodziny sportów narciarstwa klasycznego.

Taką definicję skoków narciarskich przeczytamy, gdy wejdziemy na Wikipedię, jednakże czy jest ona prawdziwa? Czy na pewno każda z nas się z nią utożsamia? Powiem wam szczerze, że ja nie. Skoki to nie tylko sama dyscyplina, to także emocje, praca, kibice, wydarzenia, imprezy i skoczkowie. No właśnie, te dwie ostatnie rzeczy wielu osobom przysłoniły, a może i zabrały, piękno tego sportu. Niestety, ale sama jestem jedną z nich, gdy pierwszy raz pojechałam na zawody, byłam 16-letnią dziewczyną liczącą na to, iż zrobię sobie kilka zdjęć ze skoczkami i zdobędę autografy, to samo było podczas zawodów zimowych w roku następnym. Jednakże im więcej osób poznawałam i więcej dowiadywałam się na tematy nie do końca sportowe, chciałam poznać i zasmakować życia, jakie wiodą ci ludzie.

W 2015 roku, kiedy pojechałam po ponad półtorarocznej przerwie na Letnie Grand Prix, stwierdziłam, że chce zwrócić na siebie uwagę zawodników, że chcę ich poznać bardziej w sferze prywatnej. Jaka ja byłam głupia, że to zrobiłam. Patrząc teraz na to z perspektywy czasu, wiem, że zrobiłam dosyć duży błąd, który bardzo wpłynął na całe moje życie po tych zawodach, czyli praktycznie na dwa lata, bardzo ważne dwa lata życia, ponieważ zaczęłam bardziej interesować się samymi skoczkami, aniżeli sportem. Nie zrozumcie mnie źle, to bardzo miłe uczucie, kiedy zawodnicy uśmiechają się do Ciebie, gdyż Cię kojarzą, czy nawet witają się z Tobą, ale może lepiej wejść w ten świat w inny sposób, a nie poprzez imprezy. Nie będę tutaj wam opowiadała, o tym, co robiłam, a czego nie, bo cóż, to nie blog o mnie, poza tym są granice prywatności.

Wracając jednakże do tematu, dla wielu osób skoki do głównie zawodnicy, jak i imprezy, postrzegamy ich jako bogów, nadludzi, którzy nie mogą być tacy, jak my. Zapominamy, że to są zwykłe osoby, które są w dobre w swoim hobby, czy po prostu sporcie i prezentują się na zawodach. Zaczynamy ich traktować jak zwierzęta w klatkach, podczas imprez otaczamy ich, przypatrując się każdemu ich krokowi i każdej dziewczynie, która choć przez chwilę z nimi zatańczy, aby zaraz odnaleźć jej profil na Instagramie i przestalkować ją od początku do końca. Nie umiemy zrozumieć, gdy zabierają jakąś osobę do pokoju, chociaż gdy jesteśmy na imprezie niezwiązanej ze skokami, jakoś nam nie przeszkadza, gdy jakaś para to robi. Owszem, nie zawsze jest to w dobrym smaku, no dobra, prawie nigdy nie jest, ale nie oceniamy, nie rzucamy kamieniami w te osoby, tutaj jest inaczej. Dlatego współczuję bardzo zawodnikom i bardzo żałuje, że dwa lata temu podjęłam decyzję taką, a nie inną, gdyż te bardziej prywatne kontakty, jak mogłabym powiedzieć, zaczęły sterować moim życiem i przysłaniać wszystko inne.

W skokach wszystko jest ważne, emocje, które nam towarzyszą, kibice, którzy nas otaczają, zawodnicy startujący w konkursach, praca jaką, przynajmniej niektórzy, wykonują czy nawet te imprezy, które dają nam okazję zasmakować tego, jak to jest, gdy skoczkowie zwracają na nas uwagę. Powinniśmy jednak umieć to równoważyć i patrzeć na to z przymrużeniem oka, gdyż uwierzcie, że gdy dorośniemy, dojrzejemy, założymy rodziny i popatrzymy na ten okres, gdy skoki były dla nas całym życiem z pewnego dystansu, zrozumiemy, iż większość tego czasu była jednak bezsensownie zmarnowana. Nie chce tutaj już poruszać aspektów finansowych, bo policzcie, ile w sumie wyszły was wyjazdy na skoki i pomyślcie, czy zawsze było warto.

Ode mnie to tyle, nie chce bardzo zagłębiać się w to wszystko, ale zawsze w życiu jest okres, w którym coś dostrzegasz i po prostu zbyt duża ilość myśli sprawia, że czujesz się źle psychicznie. Mam nadzieję, że zrozumieliście, o co mi chodzi i, że nie miałam złych intencji. Sama marzyłam o kontakcie ze skoczkami, spełniając jednakże powoli to marzenie i zyskując coraz więcej znajomości z nimi, w pewnym momencie dotarło do mnie, że to nie jest coś, na co jest miejsce w moim życiu. Pewnie też dlatego powstał ten tekst, ale chciałam się z wami po prostu podzielić tym, co kłębiło się w mojej głowie.

~Jagoda

7 komentarzy:

  1. To jest najmądrzejszy tekst o świecie skoków narciarskich, jaki przeczytałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepraszam cię bardzo, ale tekst miał być o tym, czym są skoki narciarskie. Jak dla mnie to tekst traktuje wyłącznie o twoich "doświadczeniach" i jak sama zresztą napisałaś, chciałaś podzielić się swoimi przemyśleniami. Ok, w porządku, ale zastanów się, czy to tylko próba ostrzeżenia przed zachowaniem skoczków, czy może chęć zwrócenia na siebie uwagi. To niestety skutkuje tym, że ten blog staje się czymś w rodzaju "pudelka". Niektóre teksty do mnie trafiają, jednak ten, w mojej opinii, nie do końca jest na miejscu. Pozdrawiam i liczne trochę bardziej profesjonalne podejście do tematu (lecz z nutką satyry) ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten blog nie staje się pudelkiem oraz to nie jest oficjalny blog, więc dziewczyny mają pisać tu o swoich przemyśleniach, przeżyciach i nie mając na celu zwrócenia na siebie uwagi

      Usuń
    2. kurde zrobiłam błąd miało być 'mogą pisać tu (...)'XDD

      Usuń
    3. Felieton (fr. feuilleton – zeszycik, odcinek powieści) – specyficzny rodzaj publicystyki, krótki utwór dziennikarski (prasowy, radiowy, telewizyjny) utrzymany w osobistym tonie, lekki w formie, wyrażający - często skrajnie złośliwie - osobisty punkt widzenia autora.
      Pozdrawiam i polecam się douczyć :)

      Usuń
  3. Bardzo się cieszę, że to napisałaś. Ten tekst wiele mi uświadomił i może trochę naprawił moje myślenie XD Pewnie dzięki temu nie popełnię wielu błedów jakie mogłabym zrobić :D
    Poza tym super się czyta to co piszesz :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ladnie Jagódka ;) widzialam Cie za czasów szału na skoczków (nie skoków) i trochę się balam, ze takie zycie Cie poniesie, że stracisz głowe. Takie zachowanie jest słabe, ale bardzo fajnie, że dorosłas do przepuszczania tego wszystkiego przez sito.Pozdrawiam serdezcnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Skoki okiem Kobiet , Blogger