5 stycznia 2017

Tornado w Bischofshofen

Belka tańczy jak szalona, na dół, w górę to jest ona. Tak właśnie można opisać dzisiejsze kwalifikacje, w których wiało pod narty, przykładem może być skok Kento Sakuyamy, któremu zostało odjęte 10,1 punktu, za to zaraz po nim skaczącemu Jankowi Ziobro dodano 6,1 punktu. Chyba król wiatru Walter Hofer się dzisiaj nie dogadał z żywiołem powietrza. Z tym samym nazwiskiem w konkursie obejrzymy pierwszy raz w tym sezonie Thomasa Hofera, który wyglądał, jakby ptasia grypa go dopadła, biedaczek. Na starcia z niewiadomego powodu nie stawił się Austriak Maximilian Steiner. Pewnie koledzy zamknęli go w schowku na narty czy coś w tym stylu. Kolejne newsy o niemieckojęzycznych zawodnikach to dzisiejsze urodziny Stephana Leyhe oraz trenera Heinza Kuttina. Szykuję się impreza zarówno u Niemców, jak i u podopiecznych Ketchupa. 
Kolejne problemy w ekipie niemieckiej ma Markus Eisenbichler, u którego w trakcie II treningu objawiła się ślepota i nie dotarł on niestety na kwalifikacje. Jedna z naszych redaktorek bierze na siebie odpowiedzialność i mówi, że zabierze go w Wiśle do okulisty. Trzymamy ją za słowo, bo szkoda chłopaka. Antti Aalto został zdyskwalifikowany, bo Borek Sedlak nie zapalił mu jeszcze zielonego światełka, a chłopak już ruszył w stronę progu. Kolejny z zawodników tym razem Janni Reisenauer też miał mały problem, bo Seppowi Gratzerowi nie spodobał się kolor jego kombinezonu i zdyskwalifikował 19-latka. Na krótką chwilę Maciej Kot rozstał się z klątwą piątego miejsca, ale już po wczorajszym konkursie wróciła do niego ta cyfra w klasyfikacji Pucharu Świata, więc w dzisiejszych kwalifikacjach nie mógł zająć innego miejsca jak właśnie 5. Przechodzimy do sedna. Andreas Wellinger wygrał kwalifikacje skokiem na odległość 144,5 metra, czym ustanowił nowy rekord obiektu. Kolejny powód do świętowania Niemców, no może oprócz Markusa, bo nie wiadomo czy dotrze. Jeśli chodzi o Kamila, to skoczył w jednym treningu za 140 metr, a następnie pojechał odpoczywać do hotelu, żeby jutro powalczyć z Danielem o złotego orzełka. Mamy nadzieję, że podczas ostatnich zawodów Turnieju Czterech Skoczni na skoczni Paul-Ausserleitner-Schanze nie będzie padał śnieg tak mocno, jak dzisiaj.

~ Julia

1 komentarz:

Copyright © 2016 Skoki okiem Kobiet , Blogger