30 stycznia 2017

TOP10 tygodnia 23-29 stycznia

Kolejny tydzień minął i ja nawet nie wiem kiedy. Szok po Zakopanem zaczął powoli opuszczać moją głowę, tak samo choroba po wyjeździe, a tu już zawody w Willingen. Oglądałam je z bólem nie tylko gardła, ale też serca, bo dotarło do mnie, że kolejne zawody w Polsce dopiero w marcu (PK w Zakopanem, dla niezorientowanych). Nie roztkliwiając się za bardzo nad okropnym losem zapraszam na TOP 10 wydarzeń minionego tygodnia!




10. Remix Marsza Radetzky'ego
Przy skokach Austriaków już nie słyszeliśmy wesołego „Jump Down Deep”. A szkoda, bo nowoczesna wersja Marsza Radetzky'ego raczej dobrym pomysłem nie była. Moje uszy krwawiły przy każdej jej dźwięku, a starszy ze Straussów(tak, było ich więcej niż jeden) dotąd się w grobie przewraca. Na skoczni zostawmy klasykę w spokoju i powróćmy do bełkoczącego Fettnera.

9. Reakcja Markusa Eisenbichlera na trzecie miejsce w drużynówce
Uwaga! Nie mylić- Eisenbichler zły za trzecie miejsce, a Eisenbichler zły, bo wygrali Polacy. To znaczna różnica, bo może i Polakom pogratulował, zachowując się w tym aspekcie honorowo, ale jego zachowanie nie wskazywało na to, żeby miejsce Niemiec na najniższym stopniu podium go cieszyło. Wręcz bardzo wyraźnie manifestował swoją złość, niezadowolenie i więcej negatywnych emocji. Przydałaby się tu Magda Gessler i jej kolorowe pomysł na odgonienie złej atmosfery.

8. Markus wybawiciel 
Wciąż pozostajemy przy reprezentancie Niemiec, bo w ten weekend przeszedł samego siebie. Jeżeli ktoś jeszcze nie widział jak 'ratował' Wellisia w niedzielę to polecam zobaczyć. Nie dość, że Eisenbichler porywa tłumy swoim szczękościskiem i jego rozluźnianiem przed każdym skokiem to teraz w bardzo efektowny sposób uratował kolegę przed zadławieniem. Welliemu należy się naklejka 'Dzielny Pacjent', a Markusowi dyplom za dobre serce i mocny uścisk.

7. Jurij Tepes
Czy ja muszę coś więcej dodawać!? Słoweniec już czeka na papiery o odebranie obywatelstwa. Dwa lata temu odebrał Peterowi Kryształową Kulę, a teraz otoczony przez Trzech Prevców zawalił drużynówkę. Brawo Jurij! BRA-WO!

6. Kuba Kot z flagą Polski
Starszy z braci Kot dostał nie lada wyzwanie na tegorocznej Uniwersjadzie. Najpierw w imieniu wszystkich polskich reprezentantów złożył ślubowanie, a na wczorajszym otwarciu imprezy wystąpił jako chorąży. Kubie oraz innym zawodnikom z naszego kraju życzymy powodzenia w dalszych zmaganiach, bo zaczęliśmy z przytupem- dwa medale pierwszego dnia!

5. Simon Ammann w Pucharze Kontynentalnym
Widząc go na liście startowej zawodów w Bischofshofen myślałam, że ktoś się pomylił. Sprawdziłam kilka razy i niestety żaden błąd się nie wkradł. Mimo że podczas konkursów dwukrotnie stanął na podium wciąż dręczy mnie pytanie- czy to już początek końca Simona Ammanna?

4. Domen Prevc na mamucie
Proszę przyszykować wodę święconą i różaniec, bo oto ten siedemnastoletni chłopak będzie skakał w Oberstdorfie. Moim skromnym zdaniem sukcesem będzie, jeżeli w ogólnym rozrachunku wyjdzie bez uszczerbku na zdrowiu. Może w końcu najmłodszy z braci nauczy się trochę pokory i zmieni sylwetkę na mniej agresywną.

3. Wellinger, Wellinger i jeszcze raz Wellinger
Welliś powrócił na tron ulubieńca hotek. No i dodatkowo dołożył kolejne zwycięstwo w Pucharze Świata i kilkanaście tysięcy franków do konta za triumf w konkursie i kwalifikacjach oraz trzecie miejsce wraz ze swoją niezastąpioną drużyną. A wszystko to w jeden weekend! Trzeba przyznać, że Andreas brylował na Mühlenkopfschanze, a najkrótsza odległość jaką uzyskał to 135 metrów. Szacunek.

2. Polacy i Willingen
Kolejne zwycięstwo w drużynówce. Według niektórych odegraliśmy się za Zakopane. Bardzo możliwe. Pewne jest za to, że nasza drużyna prowadzi w tabeli Pucharu Narodów. Do tego pięciu zawodników w serii finałowej w zawodach indywidualnych i wszyscy w czołowej piętnastce! Podsumowując- kolejny wspaniały weekend dla polskich zawodników i kibiców.

1. Seksowny Schlierenzauer i krótkofalówka
Na te dwie chwile, kiedy operator pokazał Gregora z krótkofalówką zapomniałam jak się oddycha. Przepraszam, ale połączenie kogoś tak perfekcyjnego, perlistego uśmiechu i atrybutu Władcy Wiatru to dla mnie za dużo. A musicie mi wierzyć- moja część odpowiadająca za hotkowanie nie budzi się często. Teraz moim jedynym życzeniem jest, żeby Schlieri po zakończeniu kariery rozważył przejęcie funkcji od Waltera Hofera. Oby moje modły zostały wysłuchane. Z góry dziękuję!

~Marysia

5 komentarzy:

  1. Na Gregora z krótkofalówką zareagowałam tak samo więc nie jesteś sama 😂😂❤❤❤❤❤ Tylko u niego chyba zawsze włącza mi się opcja hotki 😂

    OdpowiedzUsuń
  2. Wpadłam dopiero dzisiaj na ten blog ale daję wielkiego plusa za lekkość pisania i obszerną wiedzę:) doceniam waszą pracę i oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  3. Markus <3 mogę czytać o nim w kazdych ilościach bez względu na jego zachowanie :,)
    Gregor <3
    No i Demon - też jestem ciekawa jego występu na mamucie :0 tylko żeby się nie zabił a będzie to sukces!
    Świetny blog!
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  4. Walter Hofer pewnie nie pogardziłby takim następcą jakim jest sam Gregor. Tak, zgadzam się. To było kilka cudownych sekund mojego życia. Trzymajmy za niego kciuki jak i za resztę wspaniałych skoczków. Dalekich lotów, a co niektórym (szczególnie najmłodszemu z braci Prevc) życzę bezpiecznych lotów!
    Świetny blog dziewczyny. Trzymać tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny a zarazem ciekawy blog
    Bardzo miło sie czyta posty.
    Sukcesow w dalszym pisaniu
    Pozdrawiam 😘

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Skoki okiem Kobiet , Blogger