6 stycznia 2017

Najciekawsze pary w Bischofshofen

Wczoraj odbyły się ostatnie w tym roku kwalifikacje w systemie KO. Znamy już wszystkie pary, które zaprezentują się w pierwszej serii ostatniego konkursu TCS. W związku z tym postanowiłam skorzystać z okazji i krótko opisać najciekawsze rywalizacje. Oczywiście odbiegają one od standardowych porównań oraz kryteria, którymi się kierowałam przy wyborze też do typowych nie należą. 


Rudość nie radość

Japońsko- austriacki pojedynek na kolor włosów. Wbrew pozorom rudy rudemu nierówny. Przekonamy się, kto pokaże w konkursie charakter godny lwiej grzywy (pomińmy fakt, że Takeuchi rudy już nie jest).


Za mundurem panny sznurem

A przynajmniej tak powiadają. Obaj zawodnicy należą do służb mundurowych. Duży plus dla Freitaga za kciuka i srebrny pojazd.


 Rodzinne spotkanie

Dosłownie bratobójczy pojedynek. Tym samym najboleśniejszy nie tylko dla polskich kibiców, ale także dla samych skoczków. Ziobro znowu pechowo trafia na swojego, więc niech pamięta, że 'braci się nie traci'.


Śpiące królewny

Stjernen kontra Hofer aka Puchacz w walce o odpoczynek. Najprawdopodobniej cieszyć się z niego będzie Austriak, któremu przyda się każda chwila relaksu przed Fis Cupem w Zakopanem.


Trza wyciskać

Obaj blondyni, obaj z obciążeniem na barkach i obaj w jednej parze. Niestety albo stety  noszenie ciężarów opłaci się tylko jednemu.


Ach ta nagość...

A jednak nie tylko Halvor (Larwol) jest na tyle odważny żeby skakać bez kombinezonu. Glasder w kostiumie a'la Borat podbił moje serce i nie odbije go nawet Tepes na żaglówce.


Walka ze skocznią

Zdjęcie pierwsze- Daiki Ito, zdjęcie drugie- Lukáš Hlava. Obaj zaliczyli już kiedyś spotkanie pierwszego stopnia z zeskokiem Paul-Ausserleitner-Schanze. Oby tym razem jedynym spotkaniem było ich wspólne, na dywanikach, po udanych skokach.



Jak jest? Tak jest!

Kolejny pojedynek między obywatelami tego samego kraju, ale tym razem między Słoweńcami. Kto tym razem będzie mógł unieść kciuka w geście zwycięstwa?


Lokowanie produktu


Musiałam, naprawdę musiałam umieścić w swoim zestawieniu parę z Vladim. Nie dość, że zakwalifikował się do konkursu to jeszcze umie w autoreklamę :') 


Pociąg do alkoholu

Szanuję, szanuję i jeszcze raz szanuję. Moja ulubiona para, z którą się identyfikuję. Oby obaj się zakwalifikowali do drugiej serii i mieli co opijać.


Słowiański przykuc

Obaj prawilnie. Wiedzą, że jedyne co się liczy to szacunek ludzi ulicy. Zobaczymy, który z nich okaże się Panem dzielni.


Styl i klasa

100%  fettishism'u i 100% górala. Kamil powinien koledze dozryć (jakby to Podhalańczyk powiedział) i wygrać w parze. A potem pokonać Tande w generalce TCS'u.



Wesołych świąt!

Mimo, że już po Świętach to nastrój bożonarodzeniowy wciąż mnie nie opuścił. Trudno tę parę nazwać bratobójczą, skoro najprawdopodobniej obaj Niemcy przejdą do rundy finałowej. Oczywiście sport, a zwłaszcza skoki są nieprzewidywalne, więc może warto byłoby odpukać to, co napisałam. 

                                            

Wpis ma charakter czysto humorystyczny, więc jeżeli ktoś tego nie zauważył to pragnę to podkreślić. 
Dziękuję też reszcie dziewczyn za pomoc ze zdjęciami, jesteście niezawodne!

Besos kochani

Marysia






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Skoki okiem Kobiet , Blogger