31 stycznia 2017

Skoki dla opornych odcinek 4 - bula, zeskok, szpaler choinek i wybieg

Skoki dla opornych odcinek 4 - bula, zeskok, szpaler choinek i wybieg
Witam was w 4 odcinku naszego programu „Skoki dla opornych”. Tym razem Wikipedia będzie malutkim dodatkiem, ponieważ grzbiet skoczni, zeskok, szpaler choinek oraz dojazd lub wybieg (jak kto woli) nie mają osobnej strony na tym portalu. Jedyną informację w skarbnicy internetowej wiedzy znajdziemy w opisie budowy skoczni narciarskiej i jest ona naprawdę krótka. No cóż, mówi się trudno i płynie się dalej jakby to powiedziała rybka Dory. Może dzięki temu uda mi się to lepiej wam wytłumaczyć.


Dla mnie grzbiet skoczni brzmi śmiesznie, dlatego częściej używam słowa bula, chociaż ta nazwa też nie jest jakoś bardzo pomysłowa. Obydwie formy są jednak dopuszczalne w świecie skoków narciarskich. A co to takiego jest? Miejsce pomiędzy rozbiegiem a zeskokiem. Jak sama nazwa mówi GRZBIET, czyli plecy naszej skoczni. Często również komentatorzy nazywają ją w połączeniu z zeskokiem – językiem, chociaż dla mnie przypomina bardziej zgarbione plecy. Zazwyczaj skoczkowie przelatują nad nimi, nie drażniąc ich, ale zdarzają się wyjątki, gdy zawodnik przejedzie przez próg bez odbicia, albo za wysoko się z niego wybije. Wówczas ląduje on na naszej buli albo tuż za. Jako że sędziowie nie lubią patrzeć na krzywdę innych, bardzo srogo za to karzą w postaci not.

Zaraz za nią jak już mówiłam, znajduję się miejsce, w którym przeważnie lądują skoczkowie. Profesjonalnie nazywamy ten element zeskokiem. Ma on nachylenie 45 stopni, a wyglądem przypomina mi zjeżdżalnię z dzieciństwa.

Między zeskokiem a kolejnym elementem występuje coś, co większość ludzi weźmie pewnie za dekorację skoczni, a jest to szpaler choinek, bądź w przypadku igelitowych pokryć biała linia. Do tego miejsca zawodnik nie może zaliczyć upadku, bo inaczej będą mu odejmowane punkty za lądowanie. Linia stworzona z tych małych choineczek oznacza też linię kończącą odjazd.

Przy kolejnej części skoczni również dopuszczalne są dwie nazwy, wybieg i dojazd. Jest to teren, na którym zawodnicy wyhamowują po wylądowaniu, a następnie wypinają narty i robią głupie miny do kamery. Skoczkowie po pięknym lądowaniu mogą pokazać na wybiegu, jak wspaniale jeżdżą na nartach, zanim dojadą do wyznaczonego miejsca. Najważniejsze jest tu jednak hamowanie, bo bez niego można z dużą prędkością uderzyć w bandy reklamowe, ałć. Dlatego na niektórych skoczniach możemy zobaczyć przeciwstoki. Oznacza to, że zawodnicy po wylądowaniu muszą podjechać pod górę, przez co nie rozwijają dużych prędkości, chociaż niektórzy nie są w stanie dojechać i wtedy można się pośmiać. Taki przeciwstok możemy zobaczyć m.in. na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle albo Bergisel w Innsbrucku czy też na naszym kolejnym przystanku w ten weekend, czyli na mamuciej skoczni Heini-Klopfer-Skiflugschanze w Oberstdorfie. Może i delikatny, ale też jest.

Mam nadzieję, że chociaż trochę zrozumieliście, co chcę wam przekazać i zobrazowaliście sobie te elementy na skoczni. W końcu jak usłyszycie od swoich ukochanych komentatorów słowo bula czy coś innego będziecie wiedziały, co to jest, a nie patrzyły w telewizor z wyrazem twarzy „niech Pan wytłumaczy co to bula”.

~Julia

Konkurs z okazji miesiąca istnienia bloga

Witajcie, już w sobotę, nasz blog będzie istniał miesiąc, szybko to zleciało, prawda? Z tej okazji mamy dla was kolejne losowanie kartek skoczków. Tym razem już nie jedną, a cztery, dwie zagranicznych skoczków i dwie polskich:
- Jurji Tepes
- Andreas Wellinger
- Kamil Stoch
- Klemens Murańka

Co wystarczy zrobić? MUSISZ polubić nasz fanpage na Facebooku (tak, da się to sprawdzić i redaktor naczelna to robi) i skomentować ten post swoim imieniem i nazwiskiem oraz mailem. Losowanie odbędzie się w sobotę i może ktoś dostanie również nagrodę pocieszenia, to zależy od ilości osób jakie się zgłoszą :)

~Wasza Redakcja

UWAGA!!!
Ponieważ zgłosiło się, w momencie pisania tego dodatku, ponad 20 osób będzie losowana druga nagroda, składająca się z autografów Dawida Kubackiego i Krzysztofa Miętusa.

30 stycznia 2017

TOP10 tygodnia 23-29 stycznia

TOP10 tygodnia 23-29 stycznia
Kolejny tydzień minął i ja nawet nie wiem kiedy. Szok po Zakopanem zaczął powoli opuszczać moją głowę, tak samo choroba po wyjeździe, a tu już zawody w Willingen. Oglądałam je z bólem nie tylko gardła, ale też serca, bo dotarło do mnie, że kolejne zawody w Polsce dopiero w marcu (PK w Zakopanem, dla niezorientowanych). Nie roztkliwiając się za bardzo nad okropnym losem zapraszam na TOP 10 wydarzeń minionego tygodnia!




10. Remix Marsza Radetzky'ego
Przy skokach Austriaków już nie słyszeliśmy wesołego „Jump Down Deep”. A szkoda, bo nowoczesna wersja Marsza Radetzky'ego raczej dobrym pomysłem nie była. Moje uszy krwawiły przy każdej jej dźwięku, a starszy ze Straussów(tak, było ich więcej niż jeden) dotąd się w grobie przewraca. Na skoczni zostawmy klasykę w spokoju i powróćmy do bełkoczącego Fettnera.

9. Reakcja Markusa Eisenbichlera na trzecie miejsce w drużynówce
Uwaga! Nie mylić- Eisenbichler zły za trzecie miejsce, a Eisenbichler zły, bo wygrali Polacy. To znaczna różnica, bo może i Polakom pogratulował, zachowując się w tym aspekcie honorowo, ale jego zachowanie nie wskazywało na to, żeby miejsce Niemiec na najniższym stopniu podium go cieszyło. Wręcz bardzo wyraźnie manifestował swoją złość, niezadowolenie i więcej negatywnych emocji. Przydałaby się tu Magda Gessler i jej kolorowe pomysł na odgonienie złej atmosfery.

8. Markus wybawiciel 
Wciąż pozostajemy przy reprezentancie Niemiec, bo w ten weekend przeszedł samego siebie. Jeżeli ktoś jeszcze nie widział jak 'ratował' Wellisia w niedzielę to polecam zobaczyć. Nie dość, że Eisenbichler porywa tłumy swoim szczękościskiem i jego rozluźnianiem przed każdym skokiem to teraz w bardzo efektowny sposób uratował kolegę przed zadławieniem. Welliemu należy się naklejka 'Dzielny Pacjent', a Markusowi dyplom za dobre serce i mocny uścisk.

7. Jurij Tepes
Czy ja muszę coś więcej dodawać!? Słoweniec już czeka na papiery o odebranie obywatelstwa. Dwa lata temu odebrał Peterowi Kryształową Kulę, a teraz otoczony przez Trzech Prevców zawalił drużynówkę. Brawo Jurij! BRA-WO!

6. Kuba Kot z flagą Polski
Starszy z braci Kot dostał nie lada wyzwanie na tegorocznej Uniwersjadzie. Najpierw w imieniu wszystkich polskich reprezentantów złożył ślubowanie, a na wczorajszym otwarciu imprezy wystąpił jako chorąży. Kubie oraz innym zawodnikom z naszego kraju życzymy powodzenia w dalszych zmaganiach, bo zaczęliśmy z przytupem- dwa medale pierwszego dnia!

5. Simon Ammann w Pucharze Kontynentalnym
Widząc go na liście startowej zawodów w Bischofshofen myślałam, że ktoś się pomylił. Sprawdziłam kilka razy i niestety żaden błąd się nie wkradł. Mimo że podczas konkursów dwukrotnie stanął na podium wciąż dręczy mnie pytanie- czy to już początek końca Simona Ammanna?

4. Domen Prevc na mamucie
Proszę przyszykować wodę święconą i różaniec, bo oto ten siedemnastoletni chłopak będzie skakał w Oberstdorfie. Moim skromnym zdaniem sukcesem będzie, jeżeli w ogólnym rozrachunku wyjdzie bez uszczerbku na zdrowiu. Może w końcu najmłodszy z braci nauczy się trochę pokory i zmieni sylwetkę na mniej agresywną.

3. Wellinger, Wellinger i jeszcze raz Wellinger
Welliś powrócił na tron ulubieńca hotek. No i dodatkowo dołożył kolejne zwycięstwo w Pucharze Świata i kilkanaście tysięcy franków do konta za triumf w konkursie i kwalifikacjach oraz trzecie miejsce wraz ze swoją niezastąpioną drużyną. A wszystko to w jeden weekend! Trzeba przyznać, że Andreas brylował na Mühlenkopfschanze, a najkrótsza odległość jaką uzyskał to 135 metrów. Szacunek.

2. Polacy i Willingen
Kolejne zwycięstwo w drużynówce. Według niektórych odegraliśmy się za Zakopane. Bardzo możliwe. Pewne jest za to, że nasza drużyna prowadzi w tabeli Pucharu Narodów. Do tego pięciu zawodników w serii finałowej w zawodach indywidualnych i wszyscy w czołowej piętnastce! Podsumowując- kolejny wspaniały weekend dla polskich zawodników i kibiców.

1. Seksowny Schlierenzauer i krótkofalówka
Na te dwie chwile, kiedy operator pokazał Gregora z krótkofalówką zapomniałam jak się oddycha. Przepraszam, ale połączenie kogoś tak perfekcyjnego, perlistego uśmiechu i atrybutu Władcy Wiatru to dla mnie za dużo. A musicie mi wierzyć- moja część odpowiadająca za hotkowanie nie budzi się często. Teraz moim jedynym życzeniem jest, żeby Schlieri po zakończeniu kariery rozważył przejęcie funkcji od Waltera Hofera. Oby moje modły zostały wysłuchane. Z góry dziękuję!

~Marysia

ECHA, czyli co piszczało po i w trakcie Willingen

ECHA, czyli co piszczało po i w trakcie Willingen
Witam!
Z lekkim poślizgiem, niczym świeżo nasmarowane narty, wjeżdżamy z porcją skirnów prosto z Instagrama i Facebooka.
Nie przedłużając wymuszonym wstępem, zapraszam do obejrzenia Tepesa i przyjaciół, Fettnera i jego dwóch kul, a także człowieka zagadki - Markusa E.

Fettner ma dwie kulę, a ktoś popsuł Dawidowi jego jedną jedyną, no i niech mi ktoś powie, gdzie jest sprawiedliwość na tym świecie? Ale spokojnie, myślimy że kropelka załatwi sprawę, uratowała moje paznokcie w Zakopanem, więc z pucharem też da sobie radę!

To zdjęcie przypomina mi tegorocznego sylwestra, ale nie o tym tutaj, bo to dość długa historia, którą słabo pamiętam.
Nie wiemy co się stało, wiemy tylko że wyszło jak wyszło i miejmy tylko nadzieję, że nie będzie to oznaczało dla Kacpra siedmiu lat nieszczęścia.

Prawdziwy Niemiec, nie wiesz czy chcę cię uderzyć, czy może jednak tylko się z Tobą pośmiać. Prawdziwy przykład człowieka "twarda ręka, miękki sweter", no bo w końcu policjant.

Lek na wszelkie zło tego świata, czyli Grześ, który przesyła nam pokój i energię na cały tydzień, by w weekend znów móc obejrzeć go w akcji.

Porcja internetowych smaczków od Norwegów, tym razem bardzo brzydka kanapa i bardzo sympatyczny Hilde, takk Johann.

Słoweński gang gotowy do odlotu, firmowy uśmiech Anze mógłby reklamować pasty do zębów, od razu kupiłabym dwie.
Ale tak szczerze, kto jeszcze uważa, że wyglądają jak banda maturzystów na wagarach?

Bang bang, jedna matowa, a druga na wysoki połysk, niestety nie mowa tu o szminkach, a o nowych trofeach w kolekcji Manu.


~Weronika

29 stycznia 2017

Złoty chłopak z Milki i dwaj Austriacy

Złoty chłopak z Milki i dwaj Austriacy

Kiedyś myślałam, że miasto, w którym odbyły się dzisiejsze zawody, nazywa się Wellinger, dopiero po jakimś czasie ktoś mi uświadomił, że jednak ta miejscowość to Willingen. Po tym weekendzie można by było zmienić tę nazwę na nazwisko niemieckiego skoczka, który wygrał indywidualne zawody na skoczni Mühlenkopfschanze. To drugie zwycięstwo tego młodego zawodnika w Pucharze Świata. Dzięki tej wygranej awansował w klasyfikacji generalnej na 9 miejsce. Dziecko Milki na pewno po tym dniu odzyska swoje najlepsze fanki, które będą wyszukiwać w internecie zdjęć swojego ulubieńca bez koszulki. Drugie miejsce zajął powracający po chorobie Stefan Kraft, a trzecie także Austriak, Manuel Fettner aka fretka bądź szczur. W pierwszej serii oglądaliśmy kilka skoków ponad rozmiar skoczni. Najdłuższy skok oddał Daniel Andre Tande, który lądował na 149,5 metrze. Niestety nasz blondynek skoczył gorzej w drugiej serii i uplasował się na 4 pozycji. Pierwsze punkty w tym sezonie zdobył najstarszy z Fińskich zawodników, Janne Ahonen. W drugiej serii warunki się nieco pogorszyły i nie oglądaliśmy już tak dalekich skoków, chociaż Michael Hayboeck, Peter Prevc i Evgeniy Klimov lądowali za 140 metrem. Prosimy fanów Kraftboecka o nieczytanie tego zdania. Jako że mówimy o Michaelu, trzeba też powiedzieć o jego zdradzie z nartami. Wyczuwamy kłótnię między nim a Stefanem, ktoś chcę przyjąć do siebie Hayboecka, którego Kraft pewnie wyrzuci z pokoju, jak się dowie. Bardzo podenerwowany po swojej drugiej próbie był  Markus Eisenbichler, który wyglądał, jakby miał wściekliznę. Radzimy mu, żeby się tak nie denerwował, bo złość piękności szkodzi. Choć w sumie nie wiem, czy jemu może coś jeszcze zaszkodzić. Każdy wie, że Norwedzy latają daleko z wiatrem pod narty. Sprawdziło się to w drugiej serii, w której pospadali o kilka miejsc skoczkowie. Na drugie miejsce w klasyfikacji Pucharu Narodów wskoczyła Austria, której zawodnicy zaprezentowali się dzisiaj bardzo dobrze. Dużo już czytałam, że Kamil zawiódł, ale od kiedy 5 miejsce to jest słabo? Może poniżej naszych oczekiwań, ale to dalej nie jest zły wynik i Kamil wciąż ma przewagę w PŚ. Za tydzień loty w Oberstdorfie. Nie możemy się ich doczekać, jak również informacji czy 17-letni Domen Prevc będzie odrabiał zadania w domu, czy poleci razem ze słoweńską drużyną. Czekamy na wielkie emocje związane z następnym tygodniem.

~ Julia

Co i jak z tymi prośbami o autograf

Witamy, witamy! Dzisiaj przychodzimy do was z nieco innym wpisem. Mianowicie chciałybyśmy podać wam adresy, na które będziecie mogły napisać o autografy skoczków. 

Zacznijmy od tego, że aby wysłać taką prośbę potrzebne będą nam: dwie koperty o formacie C5, napisana prośba i ewentualnie kupon IRC, czyli międzynarodowy kupon na odpowiedź. Najpierw musicie napisać (naszym zdaniem najlepiej odręcznie) prośbę, w której napiszecie coś o sobie, dlaczego lubicie skoki oraz poprosicie danego skoczka o autograf, fajnie także dodać kilka słów motywujących. Brzmi banalnie, nieprawda? Następnie, gdy już taką prośbę napiszecie, schowajcie ją do koperty zaadresowanej do danej osoby, a następnie włóżcie do niej złożoną na pół drugą kopertę zwrotną, na której napiszecie swój adres. UWAGA WAŻNE! Do koperty włóżcie jeszcze kupon IRC oraz list. Nie naklejajcie na kopertę zwrotną znaczków, gdyż poza granicami Polski są one bezużyteczne, jeżeli na waszej poczcie brakuje IRC, wrzućcie kilka euro do koperty. Co do koperty w której daną prośbę planujesz wysłać, to znaczek, jaki wam polecamy to priorytet lotniczy, najszybszy i nie wiele droższy od normalnych. UWAGA! IRC nie jest konieczne w przypadku wysyłki listów do Norweskiego oraz Słoweńskiego związku. Dobrze jak to już mamy ustalone, czas przejść do adresów.


AUSTRIA

Österreichischer Skiverbond
Olympiastrße 10
A- 6020 Innsbruck
Österreich

  Gregor Schlierenzauer
Serlesstrasse 19
A-6166 Fulpmes,
Österreich/Austria

Thomas Morgenstern 
Eichenweg 15
9851 Liserbrücke
Österreich/Austria

Thomas Diethart
Postfach14
6150 Steinach am Brenner
Österreich/Austria

Manuel Fettner 
 Birgitzköpflweg 7
6091 Birgitz
 Österreich/Austria 

Andreas Goldberger
Oberhöribach 5
5310 Mondsee
  Österreich/Austria

Michael Hayböck i Stefan Kraft
JumpandReach
Sonnenburgstraße 15
6020 Innsbruck,
Österreich/Austria

Martin Koch
Anton Mahringerweg 17
9500 Villach,
Österreich/Austria

Andreas Kofler
 c/o A-Sponsoring GmbH
A-4813 Altmünster,
Ackerweg 22,
 Österreich/Austria

Wolfgang Loitzl
 Rödschitz 1
8983 Bad Mitterndorf,
Österreich/Austria

Lukas Müller
 Rudolf Kattnigg-Straße 3
A-9800 Spittal/ Drau,
Österreich/Austria

Manuel Poppinger 
SV Innsbruck-Bergisel
Dorfstrasse 36
A-6162 Mutters,
Österreich/Austria

Philipp Aschenwald
Ramsau im zillertal 336 
6284 Ramsau,
 Österreich/Austria 

Clemens Aigner
Padasterweg 23
6150 Steinach am Brenner,
 Österreich/Austria

 David Zauner
Föhrenstrasse 9
A-8790 Eisenerz,
Österreich/Austria

Elias Tollinger
Kirchfeldstraße 43
6170 Zirl 
Österreich/Austria

Thomas Hofer
Galtschein 34
A-6152 Trins
Österreich/Austria


NIEMCY 

Andreas Wellinger
 Biathlonzentrum 1
83324 Ruhpolding
Deutschland/Germany

Richard Freitag
 Schachtstraße 09
D-08359 Breitenbrunn,
Deutschland/Germany

Severin Freund
ASP SPORTS
c/o Severin Freund
Kalchern 68
6866 Andelsbuch,
Österreich/Austria

Karl Geiger
Birgsauerstr 4
87561 Oberstdorf
Deutschland/Germany

Sven Hannawald
 c/o emotional engineering
Rosenstraße 99
70794 Filderstadt,
Deutschland/Germany


Martin Schmitt
ASP SPORTS
c/o Martin Schmitt
 Kalchern 68
6866 Andelsbuch,

Österreich/Austria

Michael Neumayer
Sonnenstaße 2
83435 Bad Reichenhall,
 Deutschland/Germany

Danny Queck
WSV 08 Lauscha e.V.
Henriettenthal 1 a
D-98724 Lauscha,
 Deutschland/Germany

Georg Späth
Roßbichlstraße 21
87561 Oberstdorf,
Deutschland/Germany

Andreas Wank
Dalenaerstraße 14a
06193 OT Domnitz,
Deutschland/Germany

Markus Eisenbichler i Marinus Kraus
CKfirst
Kunstmühlstraße 21
83026 Rosenheim,
Deutschland/Germany

Stephan Leyhe
Haus des Ski
Deutscher Skiverband
Hubertusstr. 1
82152 Planegg
Deutschland/Germany 
  
David Siegel 
Strobing 1
83093 Bad Endorf
Deutschland/Germany


NORWEGIA

Wszyscy zawodnicy (do każdego trzeba pisać osobno)
Norges Skiforbund
PB 5000 
0840 Oslo,
Norge/Norway


Phillip Sjøen
Bekkelaget SK - PB 44
1109 Oslo,
Norge/Norway

Joachim Hauer
Midtstugrenda 32
0787 Oslo,
Norge/Norway  


SŁOWENIA

SLATNAR d.o.o.
Ulica Ignaca Borštnicka 16
Sl- 4207 Cerklje
Slovenuja/Slovenia

Jurij Tepeš
Stanežiče 85
SI-1210 Lj-Šentvid
Slovenija/Slovenia

Peter Prevc
Kranjska cesta 4
SI-4240 Radovljica
Slovenija/Slovenia

Domen i Cene Prevc
Dorfarje 17
4209 Žabnica
Slovenija/Slovenia

Robert Kranjec
Ski Association of Slovenia
Podutiška cesta 146
1000 Ljubljana
Slovenija/Slovenia
(Na ten adres zapewne można pisać również o autografy innych zawodników)

 
POLSKA

Krzysztof Biegun
LKS Sokół Szczyrk
ul. Plażowa 8
43-370 Szczyrk

Maciej Kot i Krzysztof Miętus
Klub Sportowy AZS Zakopane
ul. 3 Maja 5
34-500 Zakopane

Kamil Stoch, Jan Ziobro, Dawid Kubacki i Stefan Hula
Eve-nement Team
ul. Krupówki 20
skr. pocztowa 236
34-500 Zakopane

Klemens Murańka
TS Wisła
ul. Jagiellońska 35
34-500 Zakopane

Piotr Żyła
Pensjonat "Źródełko"
ul. Źródlana 24
43-450 Ustroń

Andrzej Stękała
Dzianisz 271a
34-514 Dzianisz

Przemysław Kantyka
Ul. Kantykówka 2
24-322 Gilowice

Większość zawodników z kadry
Polski Związek Narciarski
ul. Mieszczańska 18/3
30-313 Kraków

Adam Małysz
ul. 1 maja 48 a
43-460 Wisła

Wojciech Fortuna
ul. Gorczyca 30A
16-326 Płaska

 Jakub Kot
Ciągłowka 23 
34-500 Zakopane

Krzysztof Leja
Koniówka 225
34-470 Czarny Dunajec


JAPONIA

Daiki Itō
c/o Megmilk Snowbrand Ski Team
6-1-1, Naebo-Cho
Higashi-Ku
Sapporo-Shi
Hokkaidō, 065-0043
Japan

Noriaki Kasai
Tsuchiya Home
kita 9 Nishi 3 - 7 Kitaku,
Sapporo-shi, Hokkaido
Japan
060-0809

FRANCJA

Ronan Lamy Chappuis

163, rue du vieux Bourg
39220 Bois d'Amont
France

Mr. Vincent Descombes Sevoie
Fédération Française de Ski
50 rue des Marquisats
BP 2451
74011 ANNECY CEDEX
France


SZWAJCARIA:


Simon Ammann
ASP SPORTS
c/o Simon Ammann
Kalchern 68
6866 Andelsbuch
Österreich/Austria

Gregor Deschwanden i Luca Egloff
Swiss Ski
Fanpost
Worbstrasse 52
CH-3074 Muri bei Bern
Switzerland

Gabriel Karlen
Eigenstrasse 4
8840 Trachslau
Switzerland

Killian Peier
Eigenstrasse 4
8840 Trachslau
Switzerland

CZECHY: 

Roman Koudelka
SPORT INVEST
Hvězdova 1716/2b,
140 78 Praha 4
Czech Republic


Cestmir Kozisek
Lidická 491
Lomnice nad Popelku 51251

Czech Republic

Vojtech Stursa
Breziny 35
Policka 57201
Cech Republic


POZOSTAŁE NACJE


Antti Aalto

Riivalinkuja 1B6
88610 Vuokatti
Finland

Kevin Bickner
5501 Lillehammer Lane/ Apt. 4102
Park City
Utah 84098
USA

Vladimir Zografski
Bulgarian Ski Federation
75, "Vasil Levski" Blvd., floor 5
1000 Sofia
Bŭlgariya/Bulgaria


Warto dodać, że reszta skoczków, których adresów nie napisałyśmy chroni swoje dane. Ale spokojna głowa! Od nich również możecie uzyskać autografy. Wystarczy, że napiszecie do takiego skoczka na facebooku. Praktycznie każdy odpowiada wraz ze swoim prywatnym adresem, pod który możecie kierować swoje prośby, lub poprosi was o wasz adres i wyśle wam sam kartkę. Warto też czasem napisać do fanclubów, jak jest w przypadku Jaki Hvali, czy Bartka Kłuska.

Mamy nadzieję, że wpis będzie pomocny i życzymy owocnych zbiorów!
~Natt & Jagoda

28 stycznia 2017

Niemiec płakał jak przegrywał

Niemiec płakał jak przegrywał

Witam po konkursie pełnym wrażeń! Chyba wszyscy możemy stwierdzić, że Willingen dzisiaj należało do Polaków, tak jak dziwne dźwięki i mimika twarzy należą do Markusa Eisenbichlera. Biało-Czerwoni w składzie: Piotrek Żyła, Dawid Kubacki, Maciek Kot i Kamil Stoch wygrali dzisiejszy konkurs drużynowy, wyprzedzając tym samym drużynę Austrii (Schlierenzauer, Hayboeck, Fettner, Kraft) oraz Niemiec (Eisenbichler, Leyhe, Wellinger, Freitag).

W pierwszej serii konkursowej najlepiej prezentowali się Niemcy, którzy wyglądali na pewnych swojej wygranej, niestety w drugiej serii swoje skoki zepsuli Markus Eisenbichler oraz Stephan Leyhe, sytuację próbował uratować Wellinger (indywidualnie najlepszy zawodnik dzisiejszego konkursu), ale niestety w walce nie pomógł mu Richard Freitag, którego skok był po prostu przeciętny i finalnie dał Niemcom miejsce na najniższym stopniu podium. Austriacy skakali natomiast równo, co dało im dobre drugie miejsce. Świetnie spisał się powracający do zawodów Pucharu Świata Gregor Schlierenzauer, oraz Stefan Kraft który jeszcze przed tygodniem zmagał się z chorobą.

Warto również wspomnieć o występie Finów, którzy przeszli do drugiej serii i dzięki dobrym skokom Ville zakończyli konkurs na przedostatnim miejscu. Nie wiem jak wy, ale my się cieszymy i oby tak dalej! Mianem Trolla konkursu możemy okrzyknąć Jurija, który robi śmieszki heheszki Prevcom i samemu Goranowi w jak najmniej oczekiwanym momencie, szanujemy. Oczywiście nie bez echa obejdzie się zachowanie Eisenbichlera, i mam dla was pytanie, kto zliczył ile razy podczas transmisji doznał on szczękościsku? Odpowiedzi proszę pisać w komentarzach, zobaczymy kto uważnie oglądał.

Sytuacja w Pucharze Narodów wygląda następująco:
Polska - 3366
Niemcy - 2958
Austria - 2893

Z niecierpliwością czekamy na jutrzejszy konkurs indywidualny i życzymy wszystkim (ale najbardziej Polakom) dobrych wiatrów i świetnie nasmarowanych nart, powodzenia!

~Weornika

Regulamin czytania bloga

Witam was w ten jakże piękny i słoneczny, sobotni poranek!
Jesteśmy tylko ludźmi, więc głupota, zazdrość i chęć zabłyśnięcia, to nasze naturalne cechy, ale niektórzy z nas nagminnie chcą pokazać, że są ludźmi bardziej.
Właśnie dlatego pojawia się ten post, który ułatwi życie wam i nam. Wy będziecie wiedzieć z czym się je nasze wypociny, a my będziemy mogły je w spokoju wstawiać, nie martwiąc się, że czegoś nie zrozumiecie.
Na początek trochę teorii :)

Felieton – specyficzny rodzaj publicystyki, krótki utwór dziennikarski (prasowy, radiowy, telewizyjny) utrzymany w OSOBISTYM tonie, LEKKI W FORMIE, wyrażający - często skrajnie złośliwie - OSOBISTY punkt widzenia autora.

Sarkazm - złośliwa IRONIA, drwina lub szyderstwo.

A teraz kilka wskazówek dla was :)

Zanim zechcesz napisać komentarz:

  • Zastanów się, czy jest on na temat.
  • Zastanów się, czy nie piszesz go tylko po to, żeby pokazać nam, jak bardzo nas nie lubisz i automatycznie nie lubisz też tego, co robimy.
  • Zastanów się, czy Gregor Schlierenzauer byłby dumny, z tego co napisałeś.


Zanim zaczniesz krytykować nasze marne dziennikarstwo w sieci:

  • Napisz do nas na priv, wszystko jest podane na blogu (który przecież czytasz, bo coś musisz hejcić)
  • Pamiętaj, że wchodząc na naszego dennego bloga NABIJASZ NAM WYŚWIETLENIA (z których cieszymy się jak głupie kozy i co piątek organizujemy sobie imprezkę online)
  • Pojmij to, że i tak będziemy pisać, bo to lubimy i się nam nudzi.
  • Twoja krytyka nie jest konstruktywna i pokazuje tylko jak bardzo niską klasą człowieka jesteś.

Żeby w pełni cieszyć się naszymi publikacjami proponuje:

  • Zachować dystans, nie bierzmy wszystkiego do siebie i wszystkim będzie lżej.
  • Nie czepiać się szczegółów (które są nieistotne) tylko po to, żeby spróbować zabłysnąć.
  • Przestać hiperbolizować to jak bardzo nieprofesjonalne jesteśmy, niestety żadna z nas nie skończyła dziennikarstwa, ale Blogger nie wymaga tego do założenia tu konta ://

Z mojej strony to już tyle, miłego weekendu i Tschüss!

~Weornika

27 stycznia 2017

Wellinger i jego Willingen

Wellinger i jego Willingen

Dzisiejsze kwalifikacje do niedzielnego konkursu przebiegły dość sprawnie. Mimo przekornego losu, wiatru, oraz zabawy z belkami, wszyscy "nasi", oczywiście Ci, którzy musieli, przebrnęli przez nie, plasując się w pierwszej i drugiej dziesiątce. Kamil "Król" Stoch z dziecinną łatwością podszedł do skoku, przebierając przy tym żwawo nogami. Niekwestionowany władca, nawet na niemieckiej ziemi, wyskakał zaszczytne 145m. Kwalifikacje nie przebiegły zbyt pomyślnie dla Japończyków. Jeden z reprezentantów, Junshiro Kobayashi, próbował wyciągnąć jak najdalej swój dosyć krótki skok, co poskutkowało odjazdem narty i w efekcie upadkiem. Jak to pięknie ujęto: "Jego narty walczą o to, która jako pierwsza znajdzie się w strefie bezpieczeństwa". Dyskwalifikacja za kombinezon przypadła za to Taku Takeuchiemu.


Dzisiejszym zwycięzcą dnia, został Andreas Wellinger, znany również jako "dziecko Milki". Niemiecki młodzieniec uzyskał to rezultatem 141,5m. Czek więc nie musiał wędrować wielce daleko. Mimo przewidywań Igora Błachuta, nie pozostał w rodzinie Prevców, którzy okupowali czołowe miejsca przez większą część konkursu. Najstarszy z braci, Peter, znów postanowił ustąpić z pozycji lidera i powrócić na swoją ulubioną z numerem 2. W jutrzejszym konkursie drużynowym, zobaczymy więc całe Prevc trio ft. Jurji Tepes. Czekamy więc z niecierpliwością i zaciśniętymi kciukami, ponieważ w Willingen może spaść deszcz emocji!
~Em.

Planica last minute

Mamy już prawie luty - co jest w następnym miesiącu? Zakończenie sezonu, zacznie się ono dokładnie za 55 dni. Wbrew pozorom dostanie się tam nie jest takie trudne, trudniej jest jednakże w przypadku noclegu, dlatego przygotowałam dla was dwa warianty wyjazdu na największe święto w skokach narciarskich.

WARIANT 1
Warszawa - Katowice. Wyjazd z dworca centralnego godzina 13:55 - 42 zł
Katowice przyjazd na dworzec PKP - 16:26
Katowice - Ljubljana. Wyjazd z dworca PKS godzina 17.15 - 409 zł w dwie strony.
Ljubljana przyjazd 4.30.
Ljubljana - Jesenice pociągiem - 4:33 - ceny nie są podane na stronie, ale na sam koniec podam przybliżone ceny wszystkich wypraw.
Jesenice przyjazd - 6:01
Jesenice - Villach pociągiem 6:35 
Villach przyjazd - 7:26
Nocleg od 23 do 26 marca w Villach w Exclusive Holiday Apartments (dostępne na stronie booking.com) koszt za noc od osoby to około 18 euro.
Pociągi można swobodnie sprawdzić na stronie DB BAHN
Najlepiej w niedzielę z rana zabrać bagaże ze sobą i zostawić je w przechowalni, czy wziąć ze sobą na skocznie.
Kranjska Gora - Jesenice bus 19:20
Jesenice przyjazd - 19:44
Jesenice - Ljubljana pociągiem - 20:34
Ljubljana przyjazd - 21:47
Ljubljana - Katowice 22:45
Przyjazd Katowice 10:20
Warszawa - Katowice. Wyjazd z dworca PKP godzina 12:33
Przyjazd Warszawa 15:05 - 90 zł

W sumie koszt wyjazdu za osobę to 800 zł, bez liczenia przejazdów pociągami i autobusami w relacjach Ljubljana - Jesenice, Jesenice - Villach czy Jesenice - Kranjska. Może być to koszt dodatkowych blisko 400 zł, dlatego w sumie wychodzi to 1200 zł.


WARIANT 2
Warszawa - Katowice. Wyjazd z dworca centralnego godzina 13:55 - 42 zł
Katowice przyjazd na dworzec PKP - 16:26
Katowice - Ljubljana. Wyjazd z dworca PKS godzina 17.15 - 409 zł w dwie strony.
Ljubljana przyjazd 4.30.
Ljubljana - Kranjska Gora autobusem godzina 5:30 - 8 euro
Kranjska Gora przyjazd 7:28
Nocleg od 23 do 26 marca w Hotelu Alpina (dostępny na booking.com) koszt za noc od osoby to około 66 euro.
Kranjska Gora - Ljubljana bus 20:20 - 8 euro
Ljubljana przyjazd - 22:14
Ljubljana - Katowice 22:45
Przyjazd Katowice 10:20
Warszawa - Katowice. Wyjazd z dworca PKP godzina 12:33
Przyjazd Warszawa 15:05 - 90 zł

Ten wariant jest droższy o 300 zł, jednakże jest on zdecydowanie bardziej komfortowy i nie trzeba się przejmować, tym, czy zdążymy na pociąg. W razie pytań zapraszamy do zostawiania ich poniżej!

Naturalnie są też wyjazdy z biur podróży oferujące przejazd, zakwaterowanie itd w cenie niższej od naszej, jednakże część z nas lubi na pewno nie być od nikogo uzależniona i swoim tempem zwiedzać różne miejsca, czy oglądać zawody.

Bilety na zawody w Planicy kupimy TU. W sumie, za czterodniowe zawody na trybunie stojącej zapłacimy 79 euro, są także inne trybuny dostępne za dużo większe pieniądze. 

~Jagoda
Copyright © 2016 Skoki okiem Kobiet , Blogger